Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Hobbit (2012)

Zaczęty przez Milo, Lipiec 11, 2011, 06:30:45 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bondur

#150
Cytat: Edhenor w Grudzień 28, 2013, 11:32:29 AM
Jak stwierdził mój syn (moim zdaniem słusznie ) - za dużo Jacksona za mało Tolkiena.

Jeśli Twój syn nie ma 5-6 lat to czystego Tolkiena mógłby zupełnie nie strawić ;) W końcu Hobbit to bajka dla dzieci.

Cytat: Ezpiona w Grudzień 28, 2013, 12:35:08 PM
Ja po pierwszej części stwierdziłem, że to syf, kiła i mogiła.

To już przesada - PJ nie zrobił drugiego Wiedźmina :)
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Edhenor

CytatJeśli Twój syn nie ma 5-6 lat to czystego Tolkiena mógłby zupełnie nie strawić ;) W końcu Hobbit to bajka dla dzieci.
Dla mnie to on jest specjalistą od Tolkiena. Od 10 lat czyta chyba wszystko co tylko "dotykało" Tolkiena zarówno w wersji polskiej jak i angielskiej.
Co do filmu to zarówno I jak i II część są dla mnie za bardzo bajkowe. Za dużo "Hollywood". Choć wtrącenie niektórych elementów z innych opowiadań nie uważam za złe.

Si vis pacem para bellum

Thilinde

Nam się podobało. Ale sporo zależy od podejścia. Hobbit Tolkiena to jedno, Hobbit Jacksona drugie. I podobać się może jeden i drugi niezależnie :)
Thilinde (100 lvl hobbit burg) i kilka romansów na boku.

Jak mnie nie ma, to mnie nie ma, a tak to jestem.

Arduneth

trójkąt miłosny bardzo w "klimacie" Tolkiena...
brak ostatecznego rozwiązania dla każdego z 3 wątków, taki "cliffhanger" na siłę (Smoka nie chcieli ubijać bo to kura znosząca złote jajka ale rozdział Dol Guldur mogli zamknąć)
jakoś inaczej sobie Esgaroth wyobrażałem... za dużo śniegu i lodu dla mnie

na plus - większość lokacji (Mirkwood, Dol Guldur, Lonely Mountain), smok

a Beorn powinien wyglądać tak:


a nie tak:

(zwęża mu twarz zamiast robić hmm misiowatym ;) )

głos i zachowanie Beorna na plus

więcej odejścia od materiału źródłowego (co gorsza czasem na siłę i w złą stronę vide wspomniany trójkącik...)

pójdę pewnie na cz 3 (dofinansowując Jacksona i WB...) ale jak dla mnie to fani powinni zrobić Hobbita 3h w 1 części wywalając kupę niepotrzebnego materiału

LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Thilinde

No ja też Beorna wyobrażam sobie jako wielkiego brodacza, na widok którego babskie majtki powinny same spadać. Ten z wyglądu mi nie podszedł, za to wg mnie został dobrze zagrany. Tylko za mało go było.

Esgaroth mnie zachwyciło z całkiem nietolkienowskich powodów ;) Ja trochę tak wyobrażam sobie biedne dzielnice warhammerowego Marienburga. A wiem, że są ludzie, którzy budują makiety tegoż i mam nadzieję, że film będzie dla nich inspiracją.

Trójkąt miłosny - i tak dobrze, że nie ten, co się obawiałam. Po trailerze 1. części byłam pewna, że to będzie Gandalf i Galadriela...

A i Thranduil świetnie zagrany, jeśli miał wzbudzać niechęć. Znienawidziłam go jeszcze bardziej!
Za to Legolas ze zmienionymi oczami to jak nic Joffrey z Gry o Tron :D Nie wiem, po kij mu kolor oczu zmieniali. Chyba, żeby Thranduil nie miał wątpliwości, że to jego syn ;)


Jedna rzecz mnie zastanawia. Kiedy będzie Thrain? Choć figurek do Hobbita nie kupuję odkąd zmienili nazwę gry z LOTR na Hobbit (i tak kupowałam tylko niektóre i tylko kolekcjonersko, nie grałam nigdy w tę grę) i odkąd koszmarnie podrożały a przestały być metalowe... ale jednak z okazji 2. części Games Workshop wypuściło nowości, oczywiście Tauriel, Mirkwood rangers, Beorna... jest też Thrain, więc byłam pewna, że pojawi się w 2. części. Figurka wygląda fajnie, więc chciałabym zobaczyć, na jakiej bazie powstała.
Thilinde (100 lvl hobbit burg) i kilka romansów na boku.

Jak mnie nie ma, to mnie nie ma, a tak to jestem.

Arduneth

thrain i thror byli w 1 części, wraz z kilkoma krasnoludkami

tak, Beorn był dobrze zagrany ale wygląd spie... moim zdaniem (podobnie jak Radagasta)

do tego nie wiem po co utrzymują przy życiu Azoga (zamiast nawet nazwać go Bolgiem już w poprzedniej części)

aaa do tego orki i elfy w Esgaroth... dobrze, że Christopher Tolkien nie dał praw do niczego poza Trylogią i Hobbitem, aż strach pomyśleć jak wyglądałaby Jacksonowa/WBowa wersja Silmarillionu...

a tekst o kobiecych majtkach mnie zabił  :D Skeburg - robisz się na lepszą wersję Beorna teraz ;) nie masz wyboru
LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Thilinde

Tak, tak, w Ereborze byli, nie sprecyzowałam - mi chodzi o oszalałego Thraina, którego Gandalf pewnie spotka jeszcze w Dol Guldur. Niemniej zastanawiało mnie, czemu figurka wyszła już teraz, z okazji drugiej części, skoro go tam nie było.
O taka figurka (kijowo pomalowana, aż nie wiem, jak to na stronę producenta trafiło, ale sam model fajny): http://www.games-workshop.com/gws/catalog/productDetail.jsp?catId=cat970005a&prodId=prod2330089a

Skegbur już od dawna wie, jak bardzo lubię brodaczy i nawet powoli wydłuża brodę ;) Co do Radagasta - gdyby nie był wiecznie naćpany i nie miał obsranej połowy łba, to nawet by obleciał.

Silmarillion wg mnie nadaje się do ekranizacji jako serial, ale tego nie mógłby zrobić Jackson (tzn. mógłby ale to już byłby kosmos, a nie Silmarillion). Albo mógłby, ale musiałby mieć obok kogoś, kto kopałby go w dupę za każdy dziwny pomysł.

Thilinde (100 lvl hobbit burg) i kilka romansów na boku.

Jak mnie nie ma, to mnie nie ma, a tak to jestem.

Arduneth

Cytat: Thilinde w Grudzień 29, 2013, 07:51:42 PM
Tak, tak, w Ereborze byli, nie sprecyzowałam - mi chodzi o oszalałego Thraina, którego Gandalf pewnie spotka jeszcze w Dol Guldur. Niemniej zastanawiało mnie, czemu figurka wyszła już teraz, z okazji drugiej części, skoro go tam nie było.
O taka figurka (kijowo pomalowana, aż nie wiem, jak to na stronę producenta trafiło, ale sam model fajny): http://www.games-workshop.com/gws/catalog/productDetail.jsp?catId=cat970005a&prodId=prod2330089a

Skegbur już od dawna wie, jak bardzo lubię brodaczy i nawet powoli wydłuża brodę ;) Co do Radagasta - gdyby nie był wiecznie naćpany i nie miał obsranej połowy łba, to nawet by obleciał.

Silmarillion wg mnie nadaje się do ekranizacji jako serial, ale tego nie mógłby zrobić Jackson (tzn. mógłby ale to już byłby kosmos, a nie Silmarillion). Albo mógłby, ale musiałby mieć obok kogoś, kto kopałby go w dupę za każdy dziwny pomysł.



tu nie tylko problemem jest Jackson, chodzi też o to, co wg. WB się sprzedaje

nie oszukujmy się WB nie robi filmów dlatego, że jest fanem twórczości Tolkiena a dlatego, że jest to teraz całkiem dochodowe dla nich

w sumie nie wiemy ile do powiedzenia mieli przy Hobbicie (może to była ich decyzja?)

WB to korporacja nastawiona na zysk ze Śródziemia (także przez LOTRO) co nie jest z mojej strony potępieniem teraz a stwierdzeniem faktu, nie wiem gdzie postawić Jacksona

Miejsce WB, NewLineCinema (i np Turbinek wkraczając trochę na nasz ogródek) jest dość jasne. Można mieć pretensje do nich o komercję czy ich za to nielubić (na pewno są tacy hardkorowi fani Tolkiena) to dostarczają nam rozrywki.

Trochę bardziej niepokoi mnie Jackson bo nie wiem czy przypadkiem po sukcesie odniesionym przez Trylogię (tą faktyczną) i sukcesach odnoszonych przez Hobbita nie odbiło mu trochę... Tzn. czy nie stwierdził, że "zna się lepiej na Śródziemiu niż np Christopher czy nawet niż sam JRRT" (hiperbola celowa). Spółki finansujące filmy mogą widzieć sukces kasowy jego filmów i dawać mu do zrozumienia, że ma wolną rękę - woda sodowa i zaraz HBO będzie kręcić Silmarillion z Benedictem Cumberbatchem jako głosem Manwe i Vinem Dieselem jako Melkorem. Może się nagle okaże, że cały ten konflikt był przez kobietę, elfkę którą zagra Keira Knightley.

;)

OK a wracając do tematu to trochę się boję dalszych przedsięwzięć Jacksona. Hobbit ogólnie jako film fantasy i oceniając go biorąc pod uwagę obecnie produkowane popularne filmy (efekty i dużo akcji) jest OK. Jako ekranizacja książki to jest co najmniej nietrafiony.

Mimo całej niechęci jaka przebija pewnie z moich postów ;) to wiele lokacji i postaci jest przedstawionych bardzo fajnie, zarówno we Władcy jak i w Hobbicie (ale Radagast... ech panie Jackson...).


A tak z ciekawostek, Balin był kilkanaście lat starszy od Dwalina a obaj byli młodsi od Thorina (Balin o kilkanaście lat) ;) patrząc jak filmowy Balin się postarzał od czasu ucieczki przed smokiem a czasu kiedy dzieje się akcja Hobbita to aż się boję pomyśleć jak stary będzie gdy będą zdobywali Morię :)

(Balin miał 7 lat gdy Smaug napadł na Erebor, Dwalina jeszcze wtedy nie było; prawie 200 lat później wyruszyła wyprawa z Hobbita a prawie kolejne 50 lat później Balin padł w Morii; ponad 20 lat później Drużyna dotarła do jego grobu)
LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Bondur

#158
Cytat: Edhenor w Grudzień 29, 2013, 12:21:01 PM
CytatJeśli Twój syn nie ma 5-6 lat to czystego Tolkiena mógłby zupełnie nie strawić ;) W końcu Hobbit to bajka dla dzieci.
Dla mnie to on jest specjalistą od Tolkiena. Od 10 lat czyta chyba wszystko co tylko "dotykało" Tolkiena zarówno w wersji polskiej jak i angielskiej.

Nie zrozumieliśmy się Edku. Chodziło mi o to, że Hobbit jest książką dzieci (5-9 lat jak napisał pierwszy recenzent) i zrobiony w zgodzie z tym zamysłem, mógłby być dla wielu niestrawny. Tak jak niewielu widziało wersję animowaną z lat 70tych. Do Władcy wracam ciągle, czytałem go więcej razy niż mam lat. Hobbita przeczytałem 2-3 razy i na długo odłożyłem na półkę. Odświeżyłem sobie dopiero przed premierą filmu. Ciekawa historia ale nie porwała mnie tak jak Władca. Może przeczytałem w niewłaściwej kolejności? :)

Cytat: Thilinde w Grudzień 29, 2013, 12:54:40 PM
Nam się podobało. Ale sporo zależy od podejścia. Hobbit Tolkiena to jedno, Hobbit Jacksona drugie. I podobać się może jeden i drugi niezależnie :)

Słuszne podejście - A Hobbit Tolkiena w naszej wyobraźni to trzecie :) Każdy z nas inaczej sobie wyobraża Beorna czy Esgaroth. Wygląd miasta, tak jak zresztą całego świata BARDZO mi się podoba (Erebor!), a taki Smaug przerósł moje najśmielsze oczekiwania (i wygląd i to jak został zagrany). Beorn w skórze misia był świetny, po przekształceniu okazał się nieco inny niż moje wyobrażenia. Kupiła mnie jednak gra aktorska. Alan Lee wyobrażał go sobie np tak:



Cytat: Arduneth w Grudzień 29, 2013, 02:50:56 PM
trójkąt miłosny bardzo w "klimacie" Tolkiena...
brak ostatecznego rozwiązania dla każdego z 3 wątków, taki "cliffhanger" na siłę (Smoka nie chcieli ubijać bo to kura znosząca złote jajka ale rozdział Dol Guldur mogli zamknąć)

Tolkien nie był takim purytaninem - mamy przecież we Władcy chwilowy trójkąt Eowiny, Aragorna i Arweny. A Turin i Nienor?.

Na Tauriel czekałem z obawą czy nie okaże się Arweną 2.0 ale jednak nie. Na początku "romans" nie zaburza nawet znanej z książki historii. Ot, taka próba odegrania się na synu za brak taktu ojca. Dalej podkochuje się w Legolasie, mimo tego jakże wyraźnie wyartykułowanego MELLON :) A Kili? Jest najmniej krasnoludzki z krasnoludów, a ona inna niż typowe elfy, w swoim myśleniu sięga dalej niż tylko Leśne Królestwo. Tak jak zmutowany goblin zaprzyjaźnił się wiele lat później z elfickim książątkiem z uszami w szpic, tak Tauriel i Kili zafascynowali się sobą, swoją odmiennością. Ona jak 600-letnia matka-elfka mięknie jak słyszy o mamusi, która dała synowi kamyk na szczęście. On zachowuje się trochę jak Gimli proszący Galadrielę o kosmyk włosów :) Takie był mój pierwszy odbiór tego romansu. Nie przeszkadzał mi w oglądaniu, a z drugiej strony spokojnie można byłoby go wyciąć i nikt by nie zauważył. Ot, wygrzebana przez PJa historia, której akurat Profesor nie dodał do książki.  Arweną 2.0 zapachniało dopiero w końcówce combo strzała Morgulu + athelas. Czuję lekki niepokój jak PJ pociągnie dalej zmiany spowodowanych tym wątkiem. Oby nie skończyło się na M jak Mirkwood :)

Co do Dol Guldur, to  powinno jeszcze wystąpić w trzeciej części - PJ musi wybrnąć ze swojego dziwacznego pomysłu uwięzienia Gandalfa :) Liczę na scenę niszczenia DG przez Białą Radę. Samo rozbudowanie wątku DG i pokazanie "tła historycznego" wyprawy krasnoludów uważam za spory plus filmu. A że jest na bakier z chronologią? :) Zauważą to tylko ludzie spostrzegawczy jak Ardu :)

Cytat: Arduneth w Grudzień 30, 2013, 12:28:43 AM
A tak z ciekawostek, Balin był kilkanaście lat starszy od Dwalina a obaj byli młodsi od Thorina (Balin o kilkanaście lat) ;) patrząc jak filmowy Balin się postarzał od czasu ucieczki przed smokiem a czasu kiedy dzieje się akcja Hobbita to aż się boję pomyśleć jak stary będzie gdy będą zdobywali Morię :)

(Balin miał 7 lat gdy Smaug napadł na Erebor, Dwalina jeszcze wtedy nie było; prawie 200 lat później wyruszyła wyprawa z Hobbita a prawie kolejne 50 lat później Balin padł w Morii; ponad 20 lat później Drużyna dotarła do jego grobu)

Brawo za czujność! Dwalin był 9 lat młodszy i urodził się 2 lata po ucieczce krasnoludów z Ereboru. W momencie śmierci króla Throra miał lat 18. A w tym momencie filmu wygląda na dużo więcej, podobnie jak 7-letni Balin w Ereborze :)
Co do wyglądu to chyba osiwiał z trosk i ciągłego martwienia się o Throina :) Większość grafik przedstawiających Balina wpisuje się w kanon siwobrodego krasnoluda:









Cytat: Thilinde w Grudzień 29, 2013, 04:37:46 PM
Jedna rzecz mnie zastanawia. Kiedy będzie Thrain?

Thrain pojawić się może już tylko jako retrospekcja (klucz i mapę Gandalf ma już prawie 100 lat). Szanse na przeżycie w niewoli tylu lat? Nie znam odpowiedzi PJa :) Fakt faktem, że w materiałach filmowych była scena walki Gandalfa z Thrainem w DG - może to właśnie moment kiedy Gandalf spotyka oszalałego krasnoluda i ten na końcu powierza mu klucz i mapę?

Cytat: Arduneth w Grudzień 29, 2013, 05:48:28 PM
tak, Beorn był dobrze zagrany ale wygląd spie... moim zdaniem (podobnie jak Radagasta)

do tego nie wiem po co utrzymują przy życiu Azoga (zamiast nawet nazwać go Bolgiem już w poprzedniej części)

Z odczuciami co do wyglądu nie ma co dyskutować - każdy ma własne :) Radagast został zrobiony według tego jako postrzegał go Saruman i pasuje to do moich wyobrażeń takiego zdziczałego pustelnika, którego bardziej już interesują zwierzęta niż sprawy świata. Tylko po kiego czorta ten obsrany łeb? Tego nie rozumiem :)

Azoga nie potrafię strawić. Jako postać jest niesamowity. Głos, zachowanie, wygląd. Kreacja najwyższej półki, tak jak Smaug czy Tharnduil - ale się pytam po co on jeszcze żyje? Po co PJ tyle zmieniał żeby zostawić go przy życiu? Bolg by go doskonale zastąpił.

Cytat: Arduneth w Grudzień 29, 2013, 05:48:28 PM
dobrze, że Christopher Tolkien nie dał praw do niczego poza Trylogią i Hobbitem, aż strach pomyśleć jak wyglądałaby Jacksonowa/WBowa wersja Silmarillionu...

Prawa do Władcy i Hobbita sprzedał jeszcze sam Profesor. Prawa do Silmariliona i reszty spuścizny ma Tolkien Estate i raczej nie wygląda żeby była zainteresowana ich sprzedażą. Nie przy opinii jaką na Christopher na temat twórczości PJa :) TE bacznie śledzi to co wychodzi z jego kamery i teraz na tapecie jest chyba wykorzystanie w Hobbicie fragmentów Wyprawy do Ereboru z HoM - pewnie kolejny proces :)

Silmarilion wg mnie jest nie do sfilmowania. Nie w całości. Stron niby niewiele ale ilość treści porażająca. Każdy fragment to jak materiał na oddzielny film. Updaek Gondolinu w Silu to ledwie fragment, w HoM solidna porcja tesktu. Opowieść o Berenie i Luthiel, Dzieci Hurina, Silmarile, Numenor ... można wymieniać w nieskończoność. Oczywiście wiele bym dał żeby zobaczyć to wszystko na ekranie. Ale jaką wersję? Bo tu już nawet nie ma jednej wersji Tolkiena kontra wersja PJa. Jest wersja, a w zasadzie zarys przedstawiony w Silmarilionie przez Christophera wg wybranej przez niego wersji kontra inne wersje pisanych przez Profesora czasami wielokrotnie opowieści. A większość z nich niedokończona. Którą wybrać? Tę z Silariliona, czy te z HoM uważane przez purystów za kanoniczne. Do tego jeszcze masę niepublikowanego materiału. Ciężka sprawa :)

"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Arduneth

Cytat: Bondur w Grudzień 30, 2013, 03:49:45 PM
Tolkien nie był takim purytaninem - mamy przecież we Władcy chwilowy trójkąt Eowiny, Aragorna i Arweny. A Turin i Nienor?.
Troche jednak byl, byl osoba wierzaca i moze nie purytanska jak na czasy w ktorych zyl ale w odniesieniu do czasow wspolczesnych tak.

Tak czy inaczej nie chodzi o sam pomysl trojkatu ale jak dla mnie nieprawdopodobny (i kiepsko odegrany/napisany/rozplanowany) fabularnie (dla porownania ostatnio odswiezony przeze mnie film Watchmen ma znacznie lepiej zrobiony trojkat pomiedzy glownymi bohaterami).

Z Eowina to srednio byl trojkat bo Aragorn nigdy nie mial wzgledem jej zadnych glebszych uczuc wiec tu relacja byla jednostronna.

Tak na marginesie zaloze sie, ze Tauriel zginie w 3 czesci (Bitwa 5 Armii?). Nie ma jej w filmowym Wladcy wiec PJ jakos musi sensownie rozwiazac ten watek (ciekawe czy to przemyslal zawczasu).

Cytat: Bondur w Grudzień 30, 2013, 03:49:45 PM
Co do Dol Guldur, to  powinno jeszcze wystąpić w trzeciej części - PJ musi wybrnąć ze swojego dziwacznego pomysłu uwięzienia Gandalfa :) Liczę na scenę niszczenia DG przez Białą Radę. Samo rozbudowanie wątku DG i pokazanie "tła historycznego" wyprawy krasnoludów uważam za spory plus filmu. A że jest na bakier z chronologią? :) Zauważą to tylko ludzie spostrzegawczy jak Ardu :)

Tego akurat jestem pewien. W 3 czesci Hobbita bedziemy mieli zamkniecie nastepujacych watkow (uwaga, spojlery z 75 letniej ksiazki :P ):
- Przepedzenie Czarnoksieznika z Dol Guldur przez Biala Rade
- Ubicie smoka przez Barda
- Bitwa 5 Armii ze smiercia Azoga (?), Bolga, Thorina, Filiego i Kiliego (i Tauriel?)

Moim zdaniem Dol Guldur powinno byc zrobione w 2 cz co daloby definitywne zamkniecie jednego z watkow zamiast (niepotrzebnego) "cliffhangera".

Nawiasem mowiac PJ juz chyba sp... jedna rzecz. Gandalf i Biala Rada nie wiedzieli kim byl Czarnoksieznik z Dol Guldur. Podejrzewali jednego z Nazguli albo kogos innego troche slabszego. Teraz pytanie czy gdyby to wiedzieli to zwlekaliby tak dlugo z dzialaniem (nie pamietam teraz czy PJ we wladcy przedstawil kiedy Biala Rada dowiedziala sie, ze Sauron powrocil).

O ile widzowie to wiedza juz bo widzieli Wladce, to obecnie wie to takze Gandalf ktory w ksiazce nie byl przez dlugi czas tego pewien a tylko podejrzewal.

Ups czyzby kolejny brak logiki w fabule Jacksona przez dodanie nieprzemyslanych watkow?


A co do Thraina to obstawiam, ze bedzie w wersji rezyserskiej Hobbita cz 2. Cz 2 miala tylko 2,5 h w koncu :)

LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Bondur

Babol jest jak nic - w czasach wyprawy do Ereboru Biała Rada już od dawna wie, że to nie Czarnoksiężnik a Sauron rezyduje w Dol Guldur. Padła nawet propozycja ataku ale Saruman przekonał radę do czekania. Atak, który nastąpił wiele lat później nic w zasadzie nie dał, Sauron przeniósł się do Mordoru.
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

viferia

A mi się jedno nasuneło : Legolas to jednak bardzo wysprtowany chłopak - we właadcy był snowbord,  teraz narty wodne:)

Edhenor

CytatA mi się jedno nasuneło : Legolas to jednak bardzo wysprtowany chłopak - we właadcy był snowbord,  teraz narty wodne:)
Ah kobitki, zawsze tylko  seks :)
Si vis pacem para bellum

Iago

Obejrzałem. Ponieważ nie wolno w komentarzach bluzgać, na tym zakończę.
Emerytowany MMO-gracz. Okazjonalnie troll podmostowy

Catra

Film jako rozrywka bardzo mi się podobał. Może dlatego, że po waszych wypowiedziach inaczej sie nastawiłem :D

No cóż, wiadomo było czego się spodziewać, więc nie rozumiem teraz wzburzenia ;)