Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Hobbit (2012)

Zaczęty przez Milo, Lipiec 11, 2011, 06:30:45 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

viferia

Cytat: Edhenor w Grudzień 31, 2013, 10:29:17 PM
CytatA mi się jedno nasuneło : Legolas to jednak bardzo wysprtowany chłopak - we właadcy był snowbord,  teraz narty wodne:)
Ah kobitki, zawsze tylko  seks :)

Nie jest w moim typie:P

Nepher

Marudzicie, ot tyle. Kazdy film to wizja rezysera. Chcialbym doczekac momentu kiedy to czytelnik bedzie zadowolony z ekranizacji ksiazki.

...Chociaz, po zastanowieniu, moze nie chcialbym tego doczekac.

Co gdyby rezyser kierowal sie na innych wzorcach?

http://boingboing.net/2013/12/30/genderswitched-bilbo-makes-the.html
  .

Aldug

Zawsze lubię gdy ludzie narzekają na obraz, który planuję obejrzeć, bo nie mam wtedy wysokich oczekiwań. Założyłem, że idę na film rozrywkowy i podobało mi się!

Niezgodności z książkami już dawno przestały mi przeszkadzać, chyba m. in. z powodu zrozumienia, że chęć zadowolenia 1% (albo i promila) koneserów nie przełoży się na sukces finansowy, a więc uniemożliwi realizację filmu w ogóle. Powiedzcie z ręką na sercu - czy nie chcielibyście zobaczyć "Wiedźmina" nakręconego przez tego pana, choćby z durnymi przeróbkami fabuły?

Na plus zaliczam Sandalfa w Dol Guldur, Smauga, Bilba i jednak Beorna - jak prawdziwy niedźwiedź miał na sobie trochę sadełka i nie wyglądał jak reklama siłki.

Druga część jest też moim zdaniem lepsza niż pierwsza (mniej rozlazła i porwana).

PS. Być może z filmu wyszedłem zadowolony głównie dlatego, że wreszcie mogłem pójść z żoną do kina  ;)  Na pierwszą część nie daliśmy jeszcze rady.

Milo

Cytat: Aldug w Styczeń 09, 2014, 03:46:50 PM
(...) wyszedłem zadowolony głównie dlatego, że wreszcie mogłem pójść z żoną do kina  ;)  Na pierwszą część nie daliśmy jeszcze rady.


czyli ty nie byłeś na filmie tylko "w kinie" ;D

01.11.14

Bondur

Cytat: Milo w Styczeń 09, 2014, 07:06:59 PM
Cytat: Aldug w Styczeń 09, 2014, 03:46:50 PM
(...) wyszedłem zadowolony głównie dlatego, że wreszcie mogłem pójść z żoną do kina  ;)  Na pierwszą część nie daliśmy jeszcze rady.


czyli ty nie byłeś na filmie tylko "w kinie" ;D


W sumie wahałem się czy wkleić to tu czy do Dowcipów :)

http://gosc.pl/doc/1825624.Hobbit-i-modlitwa-meczennikow
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Thilinde

Cytat: Bondur w Styczeń 09, 2014, 10:12:07 PM

W sumie wahałem się czy wkleić to tu czy do Dowcipów :)

http://gosc.pl/doc/1825624.Hobbit-i-modlitwa-meczennikow
Z jednej strony ja jakoś nie czuję tego, co czuje ten pan - piosenka jest bardzo ładna, choć wg mnie za łagodna na 2. część Hobbita, gdzie zaczęło się pier***nięciem i takoż się skończyło. Ale podoba mi się, natomiast zupełnie nie przyszłaby mi do głowy taka interpretacja ;)
Z drugiej strony - jeden odnajduje Boga w "tęczu" na niebie, inny w Hobbicie, a jeszcze inny w tym, że mu dziecko wyzdrowiało. Tylko się cieszyć jego szczęściem :)
Thilinde (100 lvl hobbit burg) i kilka romansów na boku.

Jak mnie nie ma, to mnie nie ma, a tak to jestem.

Bondur

#171
Cytat: Nepher w Styczeń 05, 2014, 02:17:08 PM
Marudzicie, ot tyle. Kazdy film to wizja rezysera. Chcialbym doczekac momentu kiedy to czytelnik bedzie zadowolony z ekranizacji ksiazki.

Ta wersja jest dobra:

http://www.youtube.com/watch?v=nJOSAwNzyi4

:D
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Aldug

#172
Bondurze,
moim skromnym zdaniem do działu "Humor" bardziej nadaje się udawanie, że dzieła Tolkiena nie są przesycone chrześcijaństwem. Jest to mniej widoczne na pierwszy rzut oka niż u CS Lewisa, któremu Tolkien pomógł się nawrócić. Lewis wprost przerzuca sakramenty do Narnii, u JRR jest to, hmm, wybaczcie moją ułomną metaforę "wewnętrzne światło chrześcijaństwa" bijące z postaci i wydarzeń.

http://gosc.pl/doc/1856027.Tolkien-blogoslawionym-Kosciola

Błogosławiona Trójco,
dziękujemy Ci za tę łaskę dla Kościoła,
jaką było życie Johna Ronalda Reuela Tolkiena i za to, że dopuściłaś,
żeby poezja Twojego Stworzenia,
misterium Pasji Twojego Syna,
i symfonia Ducha Świętego
zaświeciła blaskiem poprzez niego i przez jego twórczą wyobraźnię.


Edit: A jeszcze mi się pewna rzecz przypomniała  :) http://www.jrrvf.com/~glaemscrafu/texts/ataremma-a.htm

Maet

Obejrzałem w końcu. Podobało się. Tradycyjny wyjątek to ptasie kupy i trochę niepotrzebnych wątków/scen.
Emerytowani:
Maetheros - ESO sorc
Maet - LOTRO Spartan
Liltaro - GW2 warrior

Bondur

Cytat: Aldug w Styczeń 22, 2014, 03:32:11 PM
Bondurze,
moim skromnym zdaniem do działu "Humor" bardziej nadaje się udawanie, że dzieła Tolkiena nie są przesycone chrześcijaństwem. Jest to mniej widoczne na pierwszy rzut oka niż u CS Lewisa, któremu Tolkien pomógł się nawrócić. Lewis wprost przerzuca sakramenty do Narnii, u JRR jest to, hmm, wybaczcie moją ułomną metaforę "wewnętrzne światło chrześcijaństwa" bijące z postaci i wydarzeń.

http://gosc.pl/doc/1856027.Tolkien-blogoslawionym-Kosciola

Błogosławiona Trójco,
dziękujemy Ci za tę łaskę dla Kościoła,
jaką było życie Johna Ronalda Reuela Tolkiena i za to, że dopuściłaś,
żeby poezja Twojego Stworzenia,
misterium Pasji Twojego Syna,
i symfonia Ducha Świętego
zaświeciła blaskiem poprzez niego i przez jego twórczą wyobraźnię.


Edit: A jeszcze mi się pewna rzecz przypomniała  :) http://www.jrrvf.com/~glaemscrafu/texts/ataremma-a.htm

Aldugu,

Głęboka wiara JRRT jest faktem powszechnie znanym, podobnie jak jego udział w nawróceniu Lewisa. Równie znana jest jednak głęboka niechęć Tolkiena do alegorii i do odczytywania jego twórczości jako alegorii. Głównie z tego powodu Profesor "nie przepadał" (łagodnie mówiąc) za Opowieściami z Narnii.

Cytat"I cordially dislike allegory in all its manifestations, and always have done so since I grew old and wary enough to detect its presence. I much prefer history – true or feigned– with its varied applicability to the thought and experience of readers. I think that many confuse applicability with allegory, but the one resides in the freedom of the reader, and the other in the purposed domination of the author."

Cytat"... such as Jack's. But he was evidently born loving (moral) allegory, and I was born with an instinctive distaste for it."

Podoba mi się co napisała Thilinde:

Cytat: Thilinde w Styczeń 10, 2014, 11:14:07 AM
Z jednej strony ja jakoś nie czuję tego, co czuje ten pan - piosenka jest bardzo ładna, choć wg mnie za łagodna na 2. część Hobbita, gdzie zaczęło się pier***nięciem i takoż się skończyło. Ale podoba mi się, natomiast zupełnie nie przyszłaby mi do głowy taka interpretacja ;)
Z drugiej strony - jeden odnajduje Boga w "tęczu" na niebie, inny w Hobbicie, a jeszcze inny w tym, że mu dziecko wyzdrowiało. Tylko się cieszyć jego szczęściem :)

Odbiór książki jest kwestią indywidualną, niezależną nawet od tego "co autor ma na myśli". Tolkien mówi o tym wprost "freedom of the reader". Dla jednych lembasy to wiatyk, który umacnia poszczącego wędrowca. Dla innych Elbereth i Galadriela to alegorie Maryi, a Mordor to hitlerowskie Niemcy. Dopóki jest to mój osobisty odbiór to ok, ale przekonywanie, że takie jest przesłanie autora to moim skromnym zdaniem duże nadużycie.

Ps. Tak na marginesie to bardzo ciekawa inicjatywa Anglików :) Ciekawe jak to u nas by wyglądało, jeszcze kilka lat temu bp Skworc stawiał Władcę Pierścieni na jednej półce z H.Potterem i etykietą "zuooo" :)


"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Huriel

Ktoś gdzieś kiedyś wklejał, jak komuniści odczytywali "Władcę" - jedni wychwalali za wspaniała alegorię "wspaniałego" komunizmu, a inni piętnowali, że był bardzo "antykomunistyczny".
znaczy, co człek, to interpretacja:)
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett

Nepher

Cytat: Maet|Liltaro w Styczeń 23, 2014, 08:24:46 AM
Obejrzałem w końcu. Podobało się. Tradycyjny wyjątek to ptasie kupy i trochę niepotrzebnych wątków/scen.

Juz Ci myslalem ze jeden zadowolony czytelnik z ekranizacji. ;P
  .

Maet

Cytat: Nepher w Styczeń 23, 2014, 04:03:47 PM
Juz Ci myslalem ze jeden zadowolony czytelnik z ekranizacji. ;P
Ja? Skąd. Nawet w robocie mam smerfa Marudę jako awatara w Outlooku. Przyznam jednak, że przez te 2,5h w kinie nie nudziłem się.
Emerytowani:
Maetheros - ESO sorc
Maet - LOTRO Spartan
Liltaro - GW2 warrior

Nepher

W każdym razie jesteś chyba pierwszy, który nic nie powiesił na Beornie :P
  .

Bondur

Cytat: Nepher w Styczeń 23, 2014, 04:03:47 PM
Juz Ci myslalem ze jeden zadowolony czytelnik z ekranizacji. ;P

To nie jest ekranizacja :) Możesz mnie jednak śmiało wpisać na listę fanbojów Tolkiena, którzy wyszli zadowoleni z kina :)

Ps. nie przyznaję się do wieszania czegokolwiek na Beornie :D
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein