Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Kto do pary dla LM?

Zaczęty przez emssik, Sierpień 08, 2011, 11:46:15 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

emssik

Moja żoneczka pogrywa sobie hunterem. Problem polega na tym, że nie jest zachwycona tą klasą i chce sobie zrobić LMa (podobno dużo bardziej się jej podoba).

Moje pytanie jest następujące, jaka klasa będzie optymalna jako druga, do gonienia w duecie?

Rozważam:

- warden - tankowania i podobno niezłe samoleczenie;
- minstrel - leczenie, bufowanie - niestety w roli tanka, ani on, ani LM się pewnie nie sprawdzi ;)
- rune keeper - rozważam, mam alta na niskim poziomie, ale to raczej ostateczność, za dużo grałem klasami czysto magicznymi w innych grach, żeby gra rk mi się podobała;

Nie rozważam:

- huntera - jakoś do mnie nie przemawia w LOTRO - aczkolwiek portali będzie brak :)
- championa - już mam;
- guardiana - za bardzo melee, co mi się już nudzi w championie ;)
- burglar - j/w

Stosunek neutralny:

- kapitan - nie wiem kompletnie nic o tej klasie

Ktoś pomoże w podjęciu decyzji?

Huriel

Dla lma lepiej coś ciężkiego imho:)
Lm z natury jest miękki, a na niższych levelach przede wszystkim bardzo miękki. Siłą rzeczy najszybciej zdobywa się traity dpsujące i przy levelowaniu tych zwłaszcza się używa, więc i cc znacznie się ogranicza - co sie w pewien sposób łaczy z przezywalnością. Pet tez na niższych levelach nie jest uber tankiem, nie oszukujmy się.
W parze z minstrelem - będziecie zabijać szybko, ale i Was będą mogli zabić szybko - bo mns na dps to kupa, a nie heal :) Rk tez jest mięciutki, a ma większy dps niż lm, w związku z tym szybciej będzie łapal aggro.

O wardenie sie nie wypowiem, bo ta klasa mnie ogólnie nie przekonuje ;)
Kapitan zaś - i potankuje i poleczy i ściągnie aggro i pobuffuje i dps niezły. No i ustawienie pod ścieżkę dpsa nie zmniejsza tak drastycznie heala jak w przypadku mns czy rk.

Lmem fajnie biegało się przy levelowaniu (wieki temu, gdy jeszcze dinozaury biegaly po Śródziemiu) w trio z hunterem/kapitanem i champem. Tylko wtedy nie było jeszcze ścieżek traitowych. Ale nie zmienia to faktu, że w takim teamie siekaliśmy wszystko równo.
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett

JeRzu

moim skromnym zdaniem najlepszy będzie pancerniak, a najfajniej było w trójkącie Bonduro-Altaborowo-kolczastym  ;D 60 lvli strzeliło jak z bicza, do tego minister Ulpo i nie bylo takiej ilości mobków w lokacjach żeby nas ubiły. Eh sie człowiekowi łezka w oku kręci, chyba się dziś zaloguję... na wl'a haha
Jerzu - Hnt 75          Brombi - RK 29         Inabyou - Merc 55
Warghogh - WL R8                                  Rageagainstjedi - Jug 32
Jerzozwierz - Stalker R4 oddany do zoo
MaxFactor - BA R3

Maet

Warden kocha mieć w grupie LMa  ;D Odpada power managment i można zaszaleć. Jest antystun. Jednak uprzedzam, że warden też jest melee. Niby ma skille zasięgowe, ale to zwarciowiec. Wymaga również sporo ogrania (LM w moim odczuciu też, więc jakby trochę pasują do siebie). Odradzam, jeśli granie tą postacią będzie bardzo casualowe. Po prostu spędzisz za mało czasu, żeby mieć profity z wardenowania.

Tak jak reszta, polecałbym jakiś wyrób tankopodobny. Ja tak levelowałem LMa.
Duet LMa z dowolnym range dps(w tym mini i rk), będzie szybko zabijać i obfitować momenty "oh shit, skąd oni tu i dlaczego umarłem/-am". Jeśli to nie przeszkadza czemu nie? Jeśli zmęczyło Cię melee.
Emerytowani:
Maetheros - ESO sorc
Maet - LOTRO Spartan
Liltaro - GW2 warrior

Bondur

Cytat: JeRzu w Sierpień 08, 2011, 12:17:00 PM
moim skromnym zdaniem najlepszy będzie pancerniak, a najfajniej było w trójkącie Bonduro-Altaborowo-kolczastym  ;D 60 lvli strzeliło jak z bicza, do tego minister Ulpo i nie bylo takiej ilości mobków w lokacjach żeby nas ubiły. Eh sie człowiekowi łezka w oku kręci, chyba się dziś zaloguję... na wl'a haha

Co prawda o prawda. Grało się świetnie, zwiedziło się kawał świata i nawet przez głowę nie przeszła myśl o jakimś solowaniu booka ;) A oprócz samej gry przyjemność wielu godzin konwersacji o wszystkim na vencie. Zabrzmi to emerycko ale co mi tam - to był najprzyjemniejszy czas spędzony w lotro, byliśmy młodzi i piękni :)

Może powtórzymy to w innej kombinacji klas? Altabor ma guardiana do wylewelowania :)
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

emssik

Tak widzę, że pewnie przed tym melee nie ucieknę ;)

W takim razie zostają dwie klasy, warden, albo kapitan ;) Warden pewnie pożyje dłużej, ale moja żoneczka ma dar pullowania mobków, więc kapitan z leczeniem i ressem nie wiem, czy nie będzie lepszy ;))))

Bondur

Bierz kapitana - będziecie mieli 4osobowe fellow - prawie jak rodzinka ;)
"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Iago

Kapitan kocha LMów, co najmniej tak mocno jak warden :) Z tych samych powodów (power management, antystun). I wymaga mniej ogrania od wardena (odpada zapamiętywanie gambitów, ciężki pancerz też wybacza więcej niż średni). A że samotne levelowanie kapitanem potrafi mocno frustrować (trochę za słaby dps na niskich lvlach, walki trwają za długo, power się kończy...) - z LMem w grupie powinno być idealnie.
Emerytowany MMO-gracz. Okazjonalnie troll podmostowy

emssik

Dziękuję wszystkim, w takim razie decyzja zapadła, pomęczę kapitana ;0


Geralt the Dauntless

Cytat: Huriel w Sierpień 08, 2011, 12:08:11 PM
Kapitan zaś - i potankuje i poleczy i ściągnie aggro i pobuffuje i dps niezły.

Potankuje - check
Poleczy - check
Aggro - check
Buffuje - check
DPS niezły - Muahaha. Kapitan i niezły dps... lvlowanie kapitanem zaliczam do naaaajnuudniejszych, ze względu na ZNIKOMY dps. Walki są dłuugie i męczące. Niemniej jednak tak wygląda solo kapitan. W połączeniu z LM'em powinno być spoko, bo pomimo tego małego dpsu, pomoże on w zwiększeniu przeżywalności oraz dps'u LM'a. Tak więc polecam kapitana dla LM'a :)
Experience is simply the name we give our mistakes...

Amarande

#10
Dla LMa najlepsze będzie duet z Kapitanem lub Wardenem.

Capt. jest  łatwiejszy w obsłudze niż Warden, daje buffy więc gra będzie łatwiejsza.

Warden to czysta przyjemność jeżeli grasz solo, i frustracja jeżeli próbujesz tankować na niskich lvl (brak porządnego taunta, małe mitygacje). Gra będzie napewno bardziej wymagająca, ale jak juz dojdziesz do wysokiego lvl (ok 50+) warden zaczyna nadrabiać tankowe zaległości, na 65 jest lepszy od guardiana..  ;D

EDIT: Ja jestem w trakcie levelowania kapitana (24 lvl atm), więc chętnie z wami pobiegam.
Amarande - Loremaster         "No, no... LMs are tanks! We gain and hold aggro like no one else! Well, as long as we are alive ..."
Amarris - Warden                   "Wardens are like cats. They enjoy your

Bondur

#11
Cytat: Amarande w Sierpień 08, 2011, 02:14:28 PM
na 65 jest lepszy od guardiana..  ;D

Chyba w bierki spalinowe :P albo w bieganiu na długie dystanse, najlepiej w kółko i w tym samym kierunku ;)

Tylko że z tankowaniem i jedno i drugie ma niewiele wspólnego :D


"Tylko dwie rze­czy są nie­skoń­czone: wszech­świat oraz ludzka głu­pota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." — Albert Einstein

Taltilar(Fuarn)

Kiedy robiłem swojego kapitana to latałem z Kadzikiem, który to właśnie lvlował LMa.
Duet był bardzo fajny :D było na kim zawiesić shield brothera. Jak trzeba było tankować to spokojnie wyrabiałem. Dps też był fajny(to armsy+telling mark+duchy+enty+lightning storm  ;D) Praktycznie mietliśmy nawet sporawe grupy mobów.
Problematyczne było jedynie latanie za mobami kiedy to LM agrował z daleka, a biedny kapitan musiał biegać za potworkiem ::)
The mournful music of the strings,
The creaking arch, the arrow sings.
A choking cry, a rattled breath,
The Reaper's Song, the Harp of Death.

Arduneth

LM i tak dąży do melee range IMHO, zawsze ma power regen/dmg boost z flanka więc z capt nie powinno być problemów

z niewiadomych powodów ;) również byłbym za capt - niezły boost do DPSu dla LMa, trochę healu, buffy
LOTRO: Arduneth lvl 115+ Captain  |  Ardurion lvl 85+ LM  |  Ardni lvl 80+ Guard  |  Ivari lvl 65+ Champ  |  Gubluk R6 Reaver | Ardughash R6 Defiler
---
Neverwinter: Szarenzar GWF

Modnok

Kolega zaczął teraz grę wardem a jego znajomy minsem i powiem, że fajnie gra wyglądała gdy podłączyłem się champem do nich. A wracając do capa to gdy zaczynałem grę gardem to spotkałem capa i wspólnie tak od 4 do 50lvl lataliśmy i było na prawdę fajnie. A duet LM z Capi wydaje się ciekawą przygodą :)