Aktualności:

Witamy w nowej odsłonie forum!

Menu główne

Podanie: Hringr

Zaczęty przez Hringr53, Maj 05, 2013, 11:31:58 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Hringr53

Imie: Bartek

Nazwa postaci: Hringr ,34 lvl Guardian

2.16 lat

3. Ogólnie w MMO pare dobrych już lat, w LOTRO gram niecały rok z przerwami.

4. Pochodzę z województwa Świętokrzyskiego, niedługo już zostanę absolwentem Gimnazjum, moje zainteresowania to gry komputerowe, piłka nożna. Dlaczego LOTRO? Ponieważ bardzo lubię film Władcę pierścieni, przeczytałem także 2 części tej powieści. Jak już wyżej napisałem mam na imię Bartek.. Dlaczego was kinship? Wydajecie się na dobrych i aktywnych graczy :) Oczekuje od was współpracy i w zamian oferuje to samo :)

5. Należałem do jednego.. około 50 graczy, paru tylko aktywnych.. dokładnej nazwy nie pamiętam, ale ostatnio aktywny byłem tylko ja w nim :)

6.Potwierdzam że przeczytałem kodeks, rozumiem i akceptuje

7.f2p

Engril

Powiedz jeszcze jak się nazywa Twoja postać?
Let's give these bastards a good hammering!

Milo

Cytat: Engril w Maj 05, 2013, 11:48:34 PM
Powiedz jeszcze jak się nazywa Twoja postać?

Dołaczam sie do prośby.

Jesli nick będzie OK, ode mnie: ZA.

01.11.14

Engril

Let's give these bastards a good hammering!

Huriel

A ja bym prosiła o drobne rozwinięcie :)
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett

Veldir


Hringr53

Nazwa mojej postaci to Hringr, wymyślona samodzielnie.. Gram krasnoludem i jak dla mnie taka nazwa dla Dwarfa pasuje.. Jeżeli chodzi o rozwinięcie to jak najbardziej mogę coś jeszcze o sobie opowiedzieć, nie ma żadnego problemu.. ale myślę ,że nie ominąłem czegoś co mogło by być aż tak bardzo istotne i konieczne do powiedzenia :P Poza tym, myślę że bardziej szczegółowo poznamy się podczas wspólnej gry, jeżeli oczywiście dostanę taka szansę :)
Pozdrawiam

Huriel

No dobra, niech Ci będzie - "za" i możesz się zgłosić po zaproszenie do kinshipu.
"The trouble with having an open mind, of course, is that people will insist on coming along and trying to put things in it."
Terry Pratchett