Mi właśnie wowa nieprzypomina......
Z questów exp prawie żaden (Wogóle przestałem je robić. Są chyba tylko dodatkiem aby odpocząć od pvp) ((pytanie tylko poco odpoczywać od pvp w War??))
Za jeden BG (nawet przegrany) idzie czasem dostać nawet 8000xp a za questa 2000xp z hakiem, więc wole BG. (a za wygrany BG czasem i 12000 expa wpada)
Robie tylko public questy (dla itemków) a tych w WoW w takiej postaci niema.
Zresztą PQ przypominają raczej poczciwy grupowy grind z Lineage II

Zony rvr są przecudne!!! Siedze na nich non stop. (Skopiowane rozwiązanie ze starego i ciągle jarego Dark Age of Camelot)
Kraft ograniczony do niezbędnego minimum (I bardzo dobrze. Kto by grał w Wara dla kraftu.... do tego powstały inne gry)
System alternatywnego rozwoju postaci troszke inaczej rozwiązany niż w wow a szkoda bo drzewka dają większe pole do manewru niż ten liniowo zapełniany pasek w war.
Problemów z kasą zero.... Mam 17 level i ponad 20golda.... bóg jeden wie skąd ten gold sie wziął

ale podoba mi sie to... nietrzeba gonić na AH jak głupi i bawić sie w handlowanie aby mieć kase. (tak jak to miało miejsce w WoW)
No i system tworzenia tactic,renown,tome buffs... Cos nowego i niepowiem bardzo ciekawego.
Sama walka to stare Dobre klikanie skilów. Sprawdziło sie w Guild Wars, sprawdziło sie w WoW, Everquest I, II, Lotro, Lineage II,bla bla bla, itd, itp
Na chacie prawie pustka mimo że srever full (to jest własnie dziwne dla mnie)
Może dlatego że nikt niemyśli o chatowaniu tylko o biciu wroga

Co powinni zmienić imo:
Wyeliminować całkowicie pve. Słyszałem już nażekania że ludzie zamiast pilnować zdobytych keepów biorą sie za robienie nic niewartych questów

Z BG tak samo... ludzie zamiast expić na questach expili by na BG i niebyło by problemów z długim oczekiwaniem w niektórych realmach na rozpoczęcie Battlegrounda

Ale to chyba sie powoli zmienia... Ludziska widzą że exp w pvp jest niezły, a sprzęt u renown merchanta na wyższym levelu jest niesamowity i zaczynają dawać sobie spokój z pve.
Osoby grające solo bez gildii też raczej bedą miały ciężkie przeprawy.
Na wypady na wysokim tierze raczej nikt niebędzie brał randomów imo. ( a i zajęcia dla solo gracza jest tyle co "kot napłakał")
A co do AoC to po tym jak odszedł z funcom sprawca wszelkiego złego (czyt Gaute i jego Ekipa) prawdopodobnie gra wyjdzie z dołka.
Zmęczony ciągłym pvp w War prawdopodobnie zakupie za pare miesięcy połataną przez funcom gre i zamierzam rozpocząc pve przygode w hyborii (ofcoz na polskich serverach)