Wczoraj spotkałem się ze stwierdzeniem "Tutaj nie ma żadnej strategii tylko chaos". Dotyczylo to scenariusza na T2 Krasnoludow.
Rowniez zdumiała mnie odpowiedź na moje pytanie: "Dlaczego podczas walki na ventrilo bylo cicho?", które brzmiała: "Ale o czym mieliśmy mówić?"
Moje serce stratega nie wytrzymało i postanowiłem napisać kilka słów o strategii i taktyce.
W wojskowości strategia to działanie armiami zaś taktyka niewielkimi jednostkami.
Przyjmijmy wiec dla naszych potrzeb, że gdy mowa o
strategii to dotyczy to planu i sposobu dzialania w ramach scenariusza (gdzie pójść, którędy zaatakować, czy lepiej sie broni itd), zaś
taktyka oznacza zasady współdziałania grupy bojowej.
Na początek zajmijmy się taktyką (zagadnienie jest bardzo rozlegle wiec pewnie starczy tego na wiele wiele postów i dyskusji) oraz znaczeniem dobrej komunikacji pomiedzy graczami.
Komunikacja to wiedza, wiedza (lub jej brak) jest zas podstawa podejmowania decyzji.
Oczywiście zdajecie sobie sprawę z podstawowych zadań każdej klasy:
a) Tank - wiązanie przeciwnika walką w pierwszej linii oraz obrona healerów i zasięgowców gdyby ktoś się do nich dobrał bezpośrednio. Do tego dochodzi zadanie dodatkowe czyli zaatakowanie wrogich tyłów - żeby jak najbardziej tam zamieszać i odwrócić uwagę wroga od główniej walki.
b) Zasięgowcy - niszczenie przeciwnika na odległość.
c) Healerzy (hilerzy

) - leczenie swoich.
a)
Tank ma dwa sprzeczne zadania - gdy walczy w pierwszej linii ma bardzo ograniczony dostęp do informacji o tym co się dzieje na własnych tyłach. W efekcie albo to ignoruje i walczy z tym kogo zobaczy przed sobą albo często musi robić rundkę objazdową po swoich tyłach. Jeżeli akurat tyły są bezpieczne to oznacza to zupełne marnowanie czasu.
Tymczasem wystarczy jedno zdanie od osób na tyłach - "Nie atakują nas" lub "Jeden tank potrzebny na tyłach" albo "Przerwali się, tanki do tyłu!" aby gracz mógł podjąć decyzję i dużo lepiej wykonać swoje zadanie.
Również wielkie znaczenie miały by informacje w stylu "Za bardzo jesteś wysunięty, zostałeś sam!" - dzięki czemu tank wie, że musi się wycofać.
Także tank może poinformować: "Uziemili mnie i biją" - czyli nie może się poruszać i jest atakowany przez kilku przeciwników. Wtedy inne tanki oraz zasięgowcy będą wiedzieli że potrzebuje pomocy.
b)
Zasięgowcy mają lepszy wgląd w sytuację przeciwnika niż tanki, więc mogą ich informować o różnych rzeczach - "idą na ciebie ", "idzie fala - wycofujemy się", "jesteś wolny, możesz zaatakować casterów" itd. Również powinni zwracać uwagę na dziwne manewry wroga - jak np. próba oskrzydlenia.
c)
Hilerzy oczywiście powinni wzywać pomocy gdy ktoś ich bije - nie ma wtedy sensu uciekać gdzie pieprz rośnie - lepiej wezwać tanka i schować się za niego. Dobry tank postara się wcisnąć pomiędzy hilera a wroga - a wtedy wystarczy się troszkę cofnąć.
Hiler powinien leczyć - ale jak ma leczyć jeśli nie wie gdzie?
Zdarzyło mi się na resztkach życia schować za ścianę i czekać aż mi zieleń wzrośnie. Razem ze mną odpoczywały tam jeszcze dwa tanki!!! Razem z walki były wyłączone 3 tanki!!! I żadnego hilera w okolicy... czyste marnotrawstwo.
Gdybym mógł się skomunikować - to albo wezwałbym hilera do nas, albo upewniłbym się, że w jego okolicy jest bezpiecznie i podbiegłbym do niego.
Dodatkowo hilerzy mają najlepszy wgląd w sytuację własnego oddziału. Wiedzą (albo mogą wiedzieć), ilu jest martwych lub w stanie ciężkim. Mogą w tym momencie stwierdzić, że dla grupy lepiej będzie się przyczaić i przejść do obrony pozycyjnej lub nawet wycofać się.
Jednak aby to było wycofanie zorganizowane to wszyscy muszą je zrobić razem i po kilkunastu-kilkudziesięciu stopach stworzyć formacje obronną - inaczej odwrót zamieni się w pogrom.
Jak widzicie - komunikacja ma gigantyczne znaczenie. Jest podstawą sprawnego działania grupy oraz podejmowania właściwych decyzji przez dowódcę (jeśli jest).
Wartość takiej sprawnie współpracującej grupy jest wielokrotnie wyższa niż suma jej składników. W ten sposób można pokonać nawet dużo silniejszego przeciwnika.
Dochodzi tutaj jeszcze jeden aspekt. Ludzie mają tendencje do robienia tego co reszta. Jeśli istnieje grupa działająca w sposób zorganizowany to inni często zaczynają powielać ich działania, nawet jeśli nie mają komunikacji między sobą.
Dzięki temu taka grupa może nadać ton wszystkim graczom - co bardzo łatwo może zakończyć się pogromem przeciwnika.
c.d.n.