subiektywizm
1. «przedstawianie i ocenianie czegoś wyłącznie z własnego punktu widzenia»
Oczywiscie pomylka logiczna, chodzilo mi o "oceniajmy je obiektywnie". Freudowska pomylka. Ale skoro zmusilo was to do zastanwienia, ze cos tu chyba nie gra, to mozna sie bylo domyslic ocb.
Zaczne od tego co bylo osobiscie do mnie. Nie jestem krzykaczem. Nie zarzucam, ani nie sugeruje nikomu, ze zle robi grajac w WaRa. Nikogo rowniez nie obrazam. Staram sie, od samego poczatku, przekonac wszystkich do tego by oceniali i porownywali te gry nie z punktu widzenia zaplacilem to teraz musi mi sie dobrze grac / zaplacilem i wszystko mnie frustruje, do dupy ta gra, czyli jednej lub drugiej skrajnosci, ale probowac znalezc srodek z ktorego mozna porownac dwie gry na spokojnie, bez uprzedzen. Zalozenie tematu o nazwie WaR vs WoW wedlug graczy, po czym wrzucenie tylko linku do jakiegos pojedynczego watku na forum WaRa, a nastepnie wywyzszanie tej gry w kolejnych postach traktuje jako zaproszenie do polemiki.
5. Mowisz, zebysmy nie mowili o engamie w WAR skoro tam nie bylismy, hmmm.... a sam robisz inaczej. Jesli opis jest aktualny to skonczyles grac w WAR na 33lvl wiec tez chyba o engamie nic nie wiesz a sie wypowiadasz:).
Mylisz sie. Faktycznie moje konto zdezaktywowalo sie na 33lvlu. Ktory mniej wiecej przez 1 -2 tygodnie pozostal bez zmian. Dlatego ze nie mialem juz ochoty grindowac mobkow/pq/sc. Mialem natomiast na kontach znajomych pograc jeszcze troche innymi psotaciami zarowno na niskich i wysokich levelach. Fakt, ze oni rowniez po dobici 40lvlu stworzyli kolejne postacie cos mi mowi.
A nawet gdybym nie gral endgame'u, potrafie logicznie, korzystajac z mojego doswiadczenia w grach roznych, wywnioskowac jak moze wygladac endgame na poziomie t6 (gdzie nigdy nie bylem), i jak w WaRze po 40.
3. Nie nie trzeba. Mozesz zalogowac sie do gry, patrzysz o ktos zdobywa keepa i sie dolaczyc, lub wejsc sobie do mg(mowie o tym bo tylko tam bylem, dalej nie wiec sie nie wypowiadam, zebys mi znowu z engamem nie wyskoczyl) wejsc sobie i tez sie dolaczyc i przejsc z kims instancje.
W WoWie mozesz tak samo bez zadnych trudnosci dolaczyc do otwartego pvp lub do grupy zbierajacej sie na instancje. Klikniecie myszka 2-3 razy w kazdym przypadku. Teraz pewnie powiesz, ze w WaRze od razu bedziesz w party po tym ostatnim kliknieciu a w WoWie dopiero czekal. Faktycznie. Tylko ile z tych otwartych pt robi dokladnie to co sugerowalby ich opis? I co wazniejsze, jak czesto widzisz otwarte pt robiace dokladnie to na co miales ochote? Z mojego doswiadczenia, wielokrotnie dolaczylem do rvr pt ktore bylo gdzies 3 strefy dalej, podczas gdy 1 osoba stala na afku kolo mnie, lub mialem problem ze znalezieniem osob do pq w caledorze. Pewnosc trafienia vs Szybkosc dolaczania?
2. Tak tylko w WoW na itemy za pvp musisz zbierac nie wiadomo ile honoru i zaden gorszy item niz setowy ci nie wydropi tak jak w Warze, to ze dla innej klasy to zawsze mozesz go sprzedac:), a w WoW nie. Pozatym w WoW nie dostajesz exp za walki. Co do instancji i party patrz punkt 1. Po co mam szukac grupy na scenerio, czy cos takiego pisalem?. Wogole porownanie grupy na pvp i do instancji jest troche smieszne, ale to tylko moje zdanie.
Zrobmy uczciwe porownanie, k? WoW x honoru, y markow. WaR 8(tak +-) itemow na klase/8*10(bo jest 10 klas poki co, i odliczam tu bugi zwiazane z itemami)*2(bo sa dwie grupy)*Z(czestotliwosc podnoszenia cial, i bliskosci twojej osoby). W WoWie item bedziesz mial po jakims czasie. Dokladnie taki jaki chcesz i potrzebujesz. W WaRze mozesz przez cale pvp nie uswiadczyc ani jednego itemu dla siebie, lub dostawac ciagle 1 ten sam. Albo w pierwszym przeciwniku znalezc wszystko. Srednio, powiedzialbym ze itemy ktore sa przydatne dostaniesz rownie czesto w obu grach. A tak na marginesie, te itemy ktore dostajesz w WaRze maja okreslony poziom. W plecaku mojej posatci leza chyba z trzy itemy na ktore i tak musze grindowac zeby moc z nich skorzystac, wiec to nie jest zawsze tak, ze dostajesz item i juz sie nim cieszysz.
Co do expa za walki. To faktycznie wydaje sie fajne. Jest sluszne z punktu widzenia swiata gry. Ale mi bardziej odpowiadala mozliwosc twinkowania, i utrzymania gry na niskim poziomie czescia postaci. Ponadto ma to znaczacy wplyw na ekonomie, ale pisalem juz o tym przy innej okazji wiec nie bede do tego wracal.
Np. odpowiednikiem wczesnych instancji w WoW sa pq. W War loguje sie, patrze o party robi pq i sie dolaczam, a w WoW masz taka szanse? Tylko mi nie wyskakuj z systemem szukania party w WoW itd, bo jest bezwartosciowy praktycznie i i tak zawsze chodzi sie z grupa znajomych lub z gildii, a po drugie to w WoW masz system zamknietych party wiec ni cholery sie nie dolaczysz bez inva.
Moj caledor. Wchodze do gry, nikogo nie ma w caledorze. No coz, znow nie zrobie chepteru 16. Albo dolaczam do pt w chpt 15, ale ten piekny bug ktory zle pokazuje miejsce, ukrywa to ze oni robia chp 21. O czym dowiaduje sie po przebignieciu przez rvr, zabiciu sie 2 razy i ogolnie stracie mnostwa czasu.
Moje przecietne pq. Odpalam bufy, robie rundke dookola pq zbierajac moby, uzywam 2-3 sekwencji trzymajac agro, mag zabija mobki. Przechodzimy do stage 2. Odpalam bufy, robie rundke dookola pq zbierajac moby, uzywam 2-3 sekwencji trzymajac agro, mag zabija mobki. Przechodzimy do stage 3. I znow tak jak wyzej, tylko ze mobkow mniej, to rundki nie musze robic. Podnosze lub nie, woreczek z itemem ktory mam z poprzedniego pq w tym chapterze. Wybieram z niego fiolke na pota, ktorego i tak pewnie nie zrobie, bo lepsze (albo takie ktorych moge uzywac) mam z dropu(sic). Powtarzam az bede mial influence w chapter'ze.
A skoro instancje==pq, to: wchodze jako tank do gnomergeanu czy BRD. Wybieram wspolnie z grupa sciezke. Ustalamy kolejnosc zabijania mobkow, mowimy co trzeba robic w sytuacjach specjalnych (jak np alarm boty czy miny). Zmieniamy styl tankowania, w zaleznosci od tego czy walczymy z grupami duzymi czy malymi. Uwaznie tankujemy bossy, dostosowujemy sie do zrocnicowanych walk, pod wzgledem sprzetu i taktyk. Konczymy lub zaczynamy jakies q. Zdobywam kilka nowych fajnych itemow.
Ktory z tych opisow wydaje sie ciekawszy?
EDIT.
Zapomnialem dodac. Nie gram w WoWa, z tego samego powodu dla ktorego nie gram w WaRa. Nie interesuje mnie grind. Wrocilem do GW.