Pages: [1]
  Print  
Autor Topic: Sekcja orvr.  (Read 5465 times)
Legnarius
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 73



« on: November 20, 2008, 08:43:14 PM »

Jako, że zostałem mianowany osobą odpowiedzialną za organizację orvr, chciałbym poruszyć kilka kwestii w tej sprawie.

Po pierwsze – taktyka.

W orvr nie chodzi o nabijanie rp, ale o przejmowanie kontroli nad daną strefą.

Zależnie od naszego położenia, stosujemy różne metody osiągnięcia celu.

W sytuacji, gdy wchodzimy w nową strefę, całkowicie zajętą przez destruction, to – chyba, że jest to Praag - zawsze zaczynamy od twierdzy. Rozpoczęcie ataku przejmowaniem posterunków, przedwcześnie zaalarmuje przeciwnika i uprzykrzy nam życie przy obleganiu zamków.

Ekipa oblężnicza zasadniczo dzieli się na trzy grupy:
- taran
- strzelcy
- zwiad

Grupa taran zajmuje się, oczywiście, rozbijaniem bram. Najlepiej w tej roli sprawdzają się tankowie gdyż, z racji na najmniejszy dps i dużą przeżywalność, mogą z powodzeniem obsługiwać taran i przeżyć ewentualne polewanie olejem.
W grupie taran oddelegowani są również healerzy do leczenia załgogi tarana oraz melee dps do zabijania przeszkadzajek.

Strzelcy zajmują się jak najszybszym wyeliminowaniem kotła z olejem, nawet, jeżeli nie spodziewamy się obrony. W tej roli każdy ranged dps, również healerzy, wolni od leczenia.

Grupa zwiadowcza pilnuje, by ewentualna odsiecz nie przedarła się do twierdzy. W tym celu patroluje okolice bocznych drzwi, informując resztę grupy o ewentualnym niebezpieczeństwie oraz wyłapując graczy strony przeciwnej. W tej grupie potrzebny jest dobry dps i osoba z umiejętnością snare (BW sprawdza się dobrze), przydatny jest także przynajmniej jeden healer.

Odpowiednia współpraca tych trzech grup stanowi podstawę sukcesu.

Gdy już przebijemy się przez zewnętrzną bramę – sytuacja się powtarza, grupy wykonują ponownie te same zadania.

W momencie rozbicia bramy wewnętrznego zamku, WSZYSCY czekają na parterze, aż ludzie będą wyleczeni/zbuffowani itp. Na czoło wychodzą tankowie, którzy prowadzą warband na schody. Gdy już wszyscy są gotowi – każdy, ale to każdy, podąża za tankami na piętro, do komnaty lorda.

Głowny tank angażuje lorda, pozostali wyłapują czempionów. W zależności o tego, jak pewnie czujemy się w zgraniu grupy, możemy zastosować dwie taktyki.
Gdy grupa jest naprawdę zgrana i liczna, czempioni są po prostu tankowani a cały dps masakruje lorda.

W innych przypadkach zabijamy najpierw słabszych (zwykle casterów) czempionów, następnie podczas gdy dwaj pozostali (tankowie) czempioni są tankowani, zabijamy lorda.

Wariant na wariata, czyli keep w 4 osoby, omówiłem po krótce w innym topicu, w Praag raczej się on nie sprawdza.


Jeżeli chodzi o posterunki.

Należy pamiętać, by nie resetować mobków. Wystarczy, że stojący w zbyt dużej odległości ranged dps dostanie aggro i zacznie uciekać, a nasz npc się zresetuje.

Jeżeli grupa jest mało liczna, tj od 6 osób wzwyż, zaczynamy od herosa. Następnie, gdy ma około 30% życia, cały dps i offtank przerzucają się na pierwszego czempiona. Heros pozostaje tankowany przez main tanka, i tylko przez niego. Ma to zapobiec zbyt prędkiemu respawnowi czempionów.

Gdy padnie pierwszy czempion, pullowany jest kolejny, po śmierci którego można wykończyć herosa.
Następnie jak najszybciej należy ubić pozostałych czempionów.



OBRONA.

Obrona zamku składa się z trzech etapów.
- obrona zewnętrznego pierscienia
- obrona bramy zamku lorda
- obrona lorda twierdzy

Obrona może oczywiście zakończyć się na dowolnym z tych etapów ;-)

Broniąc murów należy pamiętać o podstawowych kwestiach. Za wszelką cenę naprawiać kocioł z olejem, pilnując by gracze destro oraz ich taran smażyli się aż do porządnego przyrumienienia ;-)

Jeżeli nie uda nam się obronić kotła, prawdopodobnie straciliśmy bramę (chyba, że mamy przewagę liczebną, wtedy po prostu robimy wycieczkę za mury głownym wejściem i boczynym na tyły i pokonujemy przeciwnika na otwartym polu).

Gdy brama jest bliska zniszczenia, mamy dwie możliwości.

Jeżeli dysponujemy przynajmniej pełnym party tanków i kilkoma healerami, ustawiamy mur tarcz w wąskim gardle między wieżami bramy. Gdy wrota padną, tankowie, schowani nieco w przejściu, blokują drogę, nie wpuszczając przeciwnika do środka.

Przy dobrym zgraniu, wzajemnym chronieniu i leczeniu, można tak ustać aż do ponownego pojawienia się wrót.

W czasie blokowania przejścia przez tanków, nie zapominajmy o polewaniu przeciwnika olejem.

Jeżeli nie dysponujemy tankami, to w momencie, gdy wrota spadną poniżej 20% wytrzymałości, WSZYSCY wycofują się do wewnętrznej twierdzy.

Tam organizujemy obronę jak poprzednio, polewając oliwą, ostrzeliwując z machin itp.

Jeżeli widzimy, że nie zatrzymamy przeciwnika na zewnątrz, wszyscy wycofujemy się do komnaty lorda. U szczytu schodów ustawiają się tankowie, chroniąc się wzajemnie. Za nimi warrior prieści (jeżeli takowych posiadamy).

Healing i ranged dps ustawia się na schodach prowadzących na drugie piętro, ewentualny melee dps chowa się za tankami.

Jeżeli uda nam się odeprzeć pierwszy atak, nie zbiegamy radośnia na dół, ale przegrupowujemy się i ponownie ustawiamy w szyku.
Staramy się wytrzymać tak, do momentu ponownego pojawienia się wewnętrznych drzwi.

Gdy to nastąpi, możemy ostrożnie spychać przeciwnika ze schodów, pamiętając jednak, by nie uprawiać samowolki.

Z każdym przeciwnikiem, który zginie na górze, nasze szanse na kontratak zwiększają się. Najlepiej więc zaczekać, aż szeregi przeciwnika się przerzedzą, następnie zaatakować.

Sytuację można powtarzać w nieskończoność, raz udało nam się tak bronić w Drakebreaker przez ponad cztery godziny, odpierając siedem szturmów destro ;-)

***

Tyle, jeżeli chodzi o ogólny zarys taktyk, szczegóły będziemy omawiać „na żywo” ;-)

Pozdrawiam i ku chwale Imperium!
rogacz
Przybysz
*
Offline Offline

Wiadomości: 27


« Reply #1 on: November 20, 2008, 09:31:18 PM »

Quote
W czasie blokowania przejścia przez tanków, nie zapominajmy o polewaniu przeciwnika olejem.
<3

Bardzo fajna pomoc. Dodaj cos jeszcze o przybywaniu z odsiecza bronionemu keepowi. Gratki.
Jokero
Wojownik Twierdzy
Jeździec
*
Offline Offline

Wiadomości: 81



« Reply #2 on: November 21, 2008, 04:06:52 AM »

Zaiste dobry to poradnik  :) i sprawdza się w walce w 100% do dziś pamietam ten keep w Drakebreaker, choć nie byłem tam od początku  ;)
Mayviel (Siwy)
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 119



« Reply #3 on: November 21, 2008, 08:05:02 AM »

Dodam, że warto zbuffować taran czym tylko jest sens i utrzymywać na nim te buffy, jeśli są krótkotrwałe.
Sprawdzone, działa.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #4 on: November 21, 2008, 08:15:39 AM »

Swietnie ;) Taktyka jest bardzo fajna.

 Dodam od siebie, ze wrota warto okładać dotami. Jesli każdy możliwy dot będzie aktywny na wrotach, spadną o wiele szybciej.  Duzo osób o tym zapomina, ale bardzo wielu pamięta walke z np Onyxia i wystarczy pożartować na kanale w stylu.  Dots, moore dots on keep doors or else minus 50 dkp. ;D I ludzie od razu łapią zart.

 Doty, ma bardzo wielu graczy.  Od healerów po damage dealerów.

Gratki Legnarius. 
RAJ
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 673


« Reply #5 on: November 21, 2008, 08:46:37 AM »

Bardzo dobry tekst.
Przy okazji wyjasnila mi sie nasza roznica zdan o oRvR.
Ty myslisz glownie o zdobywaniu i obronie keepow, ja zas o walkach w scrimishu - czyli w otwartym polu, ktore technicznie i taktycznie sa duzo trudniejsze do skoordynowania.
I o ile w scenario nie nauczymy sie zdobywac keepa o tyle walczyc w polu - zdecydowanie tak.

Mam 3 uwagi rozwijajace do twojego tekstu:

1) Atakujac wewnetrzna brame keepa warto wystawic co najmniej jedna osobe, ktora bedzie obserowala glowna brame zewnetrzna - koeniecznie powinien to byc ktos ze snarem. Dzieki temu uniknie sie sytuacji gdy kolo oblegajacej ekipy przebiega ktos "na chama" i wbiega do keepa (widzialem takie akcje wielokrotnie).

2) W obronie warto przygotowac zespol wycieczkowy, ktorego zadaiem bedzie zniszczyc ekipe blokujaca tylne drzwi. W zasadzie powinno to byc pelne tank/meele party - bez healerow i range dps, bo ci moga stac na murach i wspierac wycieczkowiczow z gory.
Wazne jest to, ze gracze blokujacy tylne drzwi zwykle nie patrza na mury. Co pozwala tuz przed atakiem bezpiecznie ocenic sytuacje.
Jezeli obroncow jest malo to moge wykonac taki atak wszyscy obecni (oprocz jednej osoby z kociolkiem, ktora czyha zeby walnac ekipe z przodu). Wazne jest ze wycieczkowicze zawsze moga szybko sie wycofac do bezpiecznego keepa.

Jezeli blokujacy sa zbyt silni zeby po prostu wyskoczyc na zewnatrz, to mozna:
a) ostrzelac wroga range dpsem z murow
b) poczekac na kogos kto bedzie staral sie przebic do srodka. Wtedy wrog rzuca sie na tego kogos i mozna wykorzystac okazje zeby zaatakowac od tylu. Oczywiscie priorytetowe jest zdjecie healera i range dps. Wtedy mozna przejsc do a) i pozniej rozbic blokujacych.
Kazde takie zamieszanie moze ulatwic przybycie posilkow, tym bardziej ze kazdy nasz ktory zginal przy drzwich w zasadzie moze byc traktowany jakby byl w srodku - jesli tylko na murach jest healer ktory moze go resnac.

3) W obronie mozna prowadzic dzialania dywersyjne polegajace na przechwytywaniu samotnych graczy biegnacych z warcampa do keepa. Ale zasady dzialana tej grupy kwalifikuja sie na scrimish, wiec na inny watek. :)
Legnarius
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 73



« Reply #6 on: November 21, 2008, 03:12:01 PM »

Dzięki za komentarze i uwagi.

Raj - o przechwytywaniu posiłków przez osobę ze snarem już napisałem, poza tym dzięki za cenne uwagi :-)


Kolejny wątek oblężeń, czyli coś co myślę krasnoludy (ale nie tylko ;-) lubią najbardziej....


ARTYLERIA


W działaniach oblężniczych bardzo przydatne są różnego rodzaju machiny miotające.
Można je podzielić, ze względu na rodzaj ostrzału i amunicji, na:

- burzące
- przeciwpiechotne

Do pierwszego rodzaju zaliczamy Great Empire Cannon oraz Dwarf Cannon, do drugiego zaś imperialny Hellblaster oraz krasnoludzkie Organki.


O ile w szybkich akcjach zajmowania keepa, przy braku załogi graczy destro, użycie artylerii jest zbędne, o tyle przy dłuższych i masowych oblężeniach/obronach ogłuszający huk, języki ognia i tumany dymu są naprawdę BARDZO obowiązkowe ;-)

Działa polowe pozwalają nam na zdjęcie z dużej odległości kotłów z olejem oraz przeszkadzających graczy na murach (nie warto jednak strzelać do tanków, nie dość, że mają duże redukcje obrażeń, to potrafią zablokować kulę tarczą....  >:(
Nadają się również do niszczenia machin wroga, umieszczonych na murach.

Wyśmienicie sprawdzają się również w obronie, do niszczenia tarana oraz wrażych machin wojennych.


Drugi rodzaj broni, do którego zaliczają się organki i hellblaster, DOSKONALE nadaje się do masakrowania upakowanych gęsto graczy. Należy jednak pamiętać o zmasowaniu ognia i skoncentrowaniu ostrzału, a efekty będą porażające!

Wczoraj, przy obronie południowego garnizonu w Praag, ustawiliśmy na murach cztery hellblastery. Strzelając w zbitych w gromadę healerów/ranged dpsowców destro, zrobiliśmy po prostu masakrę (salwa potrafi trafić do 10 lub więcej graczy naraz, zadając "squisherom" do 1000 obrażeń; pomnóżcie to przez cztery i macie obraz piekła, jakie im zgotowaliśmy ;-)

Ze względu na dość niewielki zasięg mało przydatne w ataku, mogą zostać użyte przeciw ewentualnym wypadom wroga z twierdzy.


Tyle nowych spostrzeżeń na dziś, cdn ;-)
Mayviel (Siwy)
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 119



« Reply #7 on: November 21, 2008, 03:16:01 PM »

Drugi rodzaj broni, do którego zaliczają się organki i hellblaster, DOSKONALE nadaje się do masakrowania upakowanych gęsto graczy.
Oraz do niszczenia wrogich maszyn i kotłów, kiedy destro stosuje taktykę zasłaniania ich tankami, co uniemożliwia bezpośrednie trafienie z normalnego działa. ;)
Przy okazji łaskocze ich obsługę oraz pobliskich wrogów.
Nosfer
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 156



WWW
« Reply #8 on: November 21, 2008, 06:24:15 PM »

Swietnie opisane...i teraz tylko cwiczyc , cwiczyc,... i co najwazniejsze VENT bez wyjatku u kazdego z mikrofonem!
RAJ
Wojownik Twierdzy
Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 673


« Reply #9 on: November 21, 2008, 10:13:00 PM »

Raj - o przechwytywaniu posiłków przez osobę ze snarem już napisałem, poza tym dzięki za cenne uwagi :-)
Pisales o bocznym wejsciu, a ja o glownej bramie. :)

Na wypadek gdyby ktos nie zauwazyl:
http://twierdza.org.pl/index.php?topic=2284.0

Dokladniej mowiac - Legnarius bedzie wspolpracowal w zakresie oRvR ze mna - przy czym on sie bedzie specjalizowal w keepach a ja w walce w polu.

Ogolnie oznacza to, ze podczas wspolnych akcji oRvR - szczegolnie w keepach - jest on oficerem dowodzacym i nalezy sie go sluchac i wykonywac jego polecenia. :)
Legnarius
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 73



« Reply #10 on: November 26, 2008, 06:01:29 AM »

Heh, jakoś spać nie mogę...

Kolejna uwaga, co do obrony twierdz.

Można to zrobić metodą "na dżołka" ;-)
Wszyscy chowają się w komnacie lorda, nikt nie wyściubia nosa.
Radosny zerg destro wyłamuje pierwszą bramę, drugą. Wpada do środka, wbiega na schody i... dostaje lanie!

Dziś w nocy broniliśmy ze znajomymi Karaz Drengi. Mieliśmy nieliczny, ale ciekawy skład - 7 tanków, 3 warrior priestow, 2 arcymagow, shadow warriora i 3 bright wizardow, razem 16 osób.

Przeciw nam były pełne dwa warbandy destro.

Bodyblock, w połączeniu z dobrym healem, jest w stanie zatrzymać WSZYSTKO, dosłownie ;-)

Tak więc schowaliśmy się w komnacie lorda, i destro zobaczyło nas dopiero gdy z impetem wpadło na schody... tylko po to, by zaraz z nich spaść i porozbijać sobie głowy.

Dobrze ustawieni tankowie, wzajemnie się chroniący (umiejętność guard ironbreakerów), nie wpuszczą nikogo do środka.
Trzeba to poćwiczyć, wiem, że nie mamy narazie tylu tanków, ale naprawdę warto.

No nic, idę spać, albo może nie ma co....
Pfft, koniec spamu, tyle krótkich refleksji nocnego no-lifeingu ;-)
akumas
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 60


Atena - mądra wojowniczka


« Reply #11 on: November 26, 2008, 09:32:42 AM »

Dodam coś od siebie ,może pojawiło się w wątku ale siedzę w robocie i nie za bardzo mam czas wnikliwie czytać:

Tank w czasie obrony zajmuje 2 miejsca:
1.) przed kotłem z olejem non stop mając aktywne "Hold the Line"
2.) przy drzwiach na dole po tym jak padnie kocioł lub drzwi zaczynają pękać, tworzą line w przejściu i też robią "Hold the Line" za nimi dps i heal masakrują wszystko co zatrzyma się przed nimi . wkurzający jest exploit jak część desto przeskakuje mur za pomocą "warbuddy"  (grrr) i na nic z tej taktyki , z drugiej strony przy dużej ilości osób ta taktyka może nawet uniemożliwić przejście do inner keepa atakującym(chwała Mythicowi że zrobili postacie jako blockery i nie można po prostu przez nie przejść, choć "warbuddy" można przeskoczyć całą grupę :/ ) . Mam nadzieje że mythic zablokuje takie manewry jakie robi Warbuddy.
Pages: [1]
  Print