Pages: 1 [2] 3
  Print  
Autor Topic: Gleby, mity i paciaki - czyli nasze imba wtopy, śmieszne teksty z vent/chata  (Read 15555 times)
Kerroth
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 642


« Reply #15 on: April 24, 2009, 12:54:28 PM »

Tak to chyba byłem ja :P.
Iago
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1180



WWW
« Reply #16 on: April 30, 2009, 08:48:04 AM »

Ten boss ma chyba coś do BW. Wczoraj latał Incinerator, co mu zreszta zapowiedzieliśmy. A nie chciał wierzyć :>

Edit: pozwolę sobie wykorzystać ten temat do spisania kilku forumowych (i nie tylko) mitów i ciekawostek:

1: Klinkerhoffen, zwany zdrobniale Klinkiem, nie gra - wbrew temu co można przeczytać tu i ówdzie - na 40 kontach (z czego 3/4 to destro). Nie jest także obmierzłym destrackim szpiegiem. Nie należy go więc winić za powodowanie lagów na K-A. W każdym razie nie wszystkich.

2: Podatki nie zostały ustanowione na obecnym poziomie po to, żeby niektórzy - byli - gracze nie mogli zakupić niebieskiego łuku. Ani po to, żeby GM miał co sprzedawać na Allegro w celu opłacenia konta. One naprawdę ida na utrzymanie keepów. Niezależnie od tego, co twierdzi Aaricia.

3: ... (dopiszcie :))

BTW: kto pamięta Szalonego Iwana i "wyjątkową" wyprawę do Krypt? :)
Klinkerhofen
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 247



« Reply #17 on: May 11, 2009, 03:21:49 PM »

To ja napiszę jak to Tarell mnie do reza szukała.

Podczas pamiętnego, w sumie to jednego z wielu pamiętnych lagfestów w fortecy, tak się szcześliwie złożyło że padł był kolega Thoernsson gdzieś pomiędzy Destrakami slajdystycznie skaczącymi tu i tam. Jako, żem mężny i chętny do pomocy, to po nie takich znowu długich nawoływaniach o sanitariusza, skoczyłem w krąg zielonych. Rez się udał, lekarz zmarł. Ale, że była nas kupa, to i medyków żywych się jeszcze kręciło. To wołam do Tarell hilfe, help, pomocy, a ona mi na to
"kaj żeś poloz giździe pieruński?", na co ja rezolutnie "na górze schodów, gołąbeczko". No i leżę i leżę i leżę, i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę... tfu na psa urok, nie ta historia. Ad rem, wciąż leżę, nie ruszam się nigdzie, a komendy Powstań jak nie ma tak nie ma. To i pytam się nieśmiało "gołąbeczko miła, czy coś Cię powstrzymuje?". Na co słyszę "nikaj cie tu nie ma fafloku zasmarkany". A ja wtedy "Jak nie, jak tak. Leżę sobie przecież tutaj na samej górze dolnych schodów"......
Tutaj nastapiły brawa, meksykańska fala i ogólny aplauz. No bo jakże ja mogłem paść u góry, skoro byłem na dole :P
Tarell ma oczywiście wersję z innej perspektywy przedstawiającą tę sytuację, ale ona jest stronnicza  ;D
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #18 on: May 11, 2009, 03:35:26 PM »

Szalony Iwan ;D

 To była historia nie z tej ziemi. Nie pamiętam jego klasy ani niku, ale pamiętamy ze był graczem z rosyjskiej gildii.  Fakt faktem ze brakowało nam jednej klasy, i właśnie tak zwital do naszego party na krypty.

 No ale co było potem?

 Iwan prowadził nas przez krypty jak przedszkolaków.  Malo tego ze wiele osób w party już prawie cale sety senti na sobie miała, ten nie słuchał wcale co mówimy i tylko WYMAGAŁ i KRZYCZAŁ na nas co i gdzie mamy robić.  Dosłownie. Każdy spot, każdy event, każdy boss.  Iwan mówił, my robiliśmy.

Smiechu mieliśmy tyle, ze mało brakowało a kilka wipow byśmy zaliczyli. Właśnie ze śmiechu a nie nieopanowania mobow ;)

 Klink, super text.  Ale twoje mamrotanie na vencie w stylu.  Jestem przerażony,, jestem przerazoony, nie mogę, nadal się boje..  jest super ;D
Tarell
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 187



« Reply #19 on: May 11, 2009, 06:57:26 PM »

 ;D Klink >> ten "faflok zasmarkany" (cokolwiek to znaczy) wgniół mnie dzis w podłogę  ;D muszę to zapamietać.
Oczywistym jest że ta wersja jest przekłamana...porządny kapłan z książeczką, powinien stac tam gdzie reszta healerów, ćwierćhealerów i tych co sie za healerami chowają.  ;D pomijam juz fakt, że w tej fortecy nie ma ani jednego złamanego schodka więc teoretycznie powinieneś leżeć w piwnicy bo tam akurat są  ;D

Skoro zbieramy wszystko w jednym miejscu, to pozwoliłam sobie przekopiować z innego wątku jeden z lepszych tekstów z venta . Rzecz dzieje sie podczas wyprawy do LV..jeszcze w czasach kiedy zaglądałam od czasu do czasu do instancji.

Miejsce akcji prawa scieżka, pierwszy boss:

Thoern : " monitor mnie bije !"
Kerroth po chwili " monitor? hmm...no nie wiem Thoern jak w takiej sytuacji możemy ci pomóc "
Thoern : " no może bys go zabił "
Kerroth : "aaa..już biegne..myslalem że sobie jaja robisz z tym monitorem "

I na koniec scenka z regionala podczas pilnowanie fortecy.

Ponieważ ostatnio destro nie ma zapału do atakowania fortec, zazwyczaj po 10 minutach następuje rozprężenie, klimat fiesty, rozkładane są stoliki z parasolkami i roznoszone drinki z palemką. Wszystkich ogarnia głupawka, regional zasypywany jest róznymi mądrościami..ogólnie sielanka.
Po około 20 minutach od strony bramy głównej zbliża sie małe śmigiełko. Mniej wiecej w połowie drogi do wewnętrznych drzwi na regionalu zawrzało " INC...INC ". Wszyscy porzucili swoje drinki i lecą na mury robic zdjęcia bo widok destraka w forcie jest bezcenny i najwieksze tytuły prasowe Wara płacą za te fotki fortunę więc pada pytanie : " gdzie? " , " no przed nami...choppa przebrany za inżyniera nas atakuje "  :D
Piria
Jeździec
**
Offline Offline

Wiadomości: 83



« Reply #20 on: May 12, 2009, 12:24:42 AM »

Faflok, fafla - wyzw. ględziarz, papla
(ze słownika gwar śląskich)

Polecam się na przyszłość :P

Dodałabym coś od siebie czy skomentowała, ale nie mam jakoś natchnienia...
Iago
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1180



WWW
« Reply #21 on: May 13, 2009, 12:41:05 PM »

Tu powinna znaleźć się relacja z wczorajszego LV, ale niestety nie pamiętam szczegółów (tak to jest, jak się pada z nóg o północy). A działo się... (chodzi o tematykę wątku - nasze genialne odzywki itp., a nie kwestie okołoregulaminowe itp. - prośba o trzymanie się go)
yacah
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 794



« Reply #22 on: May 13, 2009, 01:12:23 PM »

mowisz o " przychodzi golas do Legolasa z lembasem w d@##$"?? :)
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #23 on: May 13, 2009, 01:13:16 PM »

Nie bylo cos lepszego ;D tez zapomnialem ;) ale to cos wspolnego z lv mialo a nie legolasem ;)
Iago
Wojownik Twierdzy
Super Bohater
*
Offline Offline

Wiadomości: 1180



WWW
« Reply #24 on: May 13, 2009, 01:38:43 PM »

mowisz o " przychodzi golas do Legolasa z lembasem w d@##$"?? :)

I o wszystkich wariacjach na ten temat. Wiedziałem, że to musiało być straszne, skoro wyparłem.
Xabbu
cigrela sabmel
Forum Addict
*
Offline Offline

Wiadomości: 2235



« Reply #25 on: May 13, 2009, 01:43:05 PM »

Nic mi tu na ten temat nie debatowac, bo mnie zaraz pociagna za nie powiem co. Nic takiego miejsca nie mialo.  :o Chodzilo o cos calkiem spontanicznego i z innej beczki.
Klinkerhofen
Wojownik Twierdzy
Weteran
*
Offline Offline

Wiadomości: 247



« Reply #26 on: May 13, 2009, 02:46:52 PM »

Aha. Czyli spontanicznie szukaliście kafara :P Tylko u kogo?
thoern
Wojownik Twierdzy
Mędrzec
*
Offline Offline

Wiadomości: 589


« Reply #27 on: May 13, 2009, 04:04:56 PM »

sie uspokojcie bo zaraz zaloze topic o tym topicu i tekstach w nim  ;D
Kerroth
Bohater
***
Offline Offline

Wiadomości: 642


« Reply #28 on: May 13, 2009, 04:57:49 PM »

Szukaliśmy kafarka, kafareczka, kafarkusia... no.

A i niektórzy mówili

cichooooooooo

:P
Bjarni
Weteran
**
Offline Offline

Wiadomości: 191


Respect my authority!


« Reply #29 on: May 13, 2009, 11:55:26 PM »

Szukaliśmy kafarka, kafareczka, kafarkusia... no.

A nie przypadkiem kafcia ?:D
Pages: 1 [2] 3
  Print