Też ciutkę potestowałem i zgadzam się z przedmówcą. Dodam, że serwer jest bardzo stabilny i prawie bez lagów, grafika ma bardzo pro rosyjsko-kozacki klimat (rysy twarzy, ciuchy, czerwone gwiazdy...), ale wygląda to super, trochę też kojarzy się z WARem. Prawdę mówiąc gdyby popracowali nad teksturami (dodać głębi panowie) i wykorzystali do końca jak należy zalety directx, WoW by zmiękł. W każdym razie ja wymiękłem, ale przy nowej dziwnej rasie (kłania się klimat bardzo dalekiego wschodu) Gimmerlingi, takie słodkie zwierzaki-pluszaki (bez wielkich oczu jednak) z wrednym-zadziornym uśmiechem, co ciekawe postać jest jakby całą rodziną, gra się nimi całą trójką!!!, na szczęście jest to jednostka.
Z damagem i obroną jest trochę dziwnie, jakby strasznie podwyższone. Mobek może cię gryźć i w sumie niewiele ci robi, jeśli zdejmie ci 10% życia to już chyba max. Z atakiem też słabo jakoś idzie, nie dość że leje się mobka długo, chyba że trafi się crytykiem, które są chyba x4, ale wciąż jakieś niewyrównane. Fajne jest, to że niektóre mobki mają skila wykopującego, co oznacza, że na wyższych lewelach pewnie będzie można jak w WARze wykopywać wroga w lawę czy inne takie,

tym bardziej, że jak walnie się melee crytykiem, to odrzucić przeciwnika i wywalić też potrafi.
To co najbardziej mi jednak przeszkadza, to skile, nie doś, że jakieś strasznie dziwnie nazwane, mają bardzo mały damage (te damagujące), to nie bardzo wiadomo, co do czego służy i po co, na dodatek niektóre wymagają jakiś reagentów, których nie wiadomo jak znaleźć, bo w sklepach brak. Sklepu wogóle są jakieś mizerne i słabo zaopatrzone. To co fajne w nich, to sklepy za reputację.
Poczekamy, zobaczymy, może poprawią błędy, zbalansują statsy i popracują nad directx, wtedy może znowu przysiądę.