Napisałem cały elaborat i parę sekund po wstawieniu posta przeżyłem chwilę przerażenia a potem rozpaczy... Wylogowało mnie po określonym w opcjach czasie i mój esej na temat champa (ponad półgodzinna praca) poszedł w nicość... No nic, może spróbuję napisać to jeszcze raz i nieco skrócić.
Od kiedy śledziłem blog Oriona, wiele z jego pomysłów mi się podobało. I wcale nie uważam, że to za dużo. Być może i dużo skilli całkowicie zmienia swoje meritum, a do tego będą jeszcze modulowane do aktywnego stance i zajmie tu trochę czasu zanim znów się człowiek nauczy wszystkich używać w combacie, ale... Na tym polega ta zabawa.
Swoją drogą, champowi się należało. był jedną z 2 klas, które nie dostały niczego od początku 'unowocześnień'. Można też śmiało podciągnąć wardena, który to dostał Never Surrender, ale już zawsze jeden skill (de facto nie używany, ani razu nie widziałem go w akcji). W wypadku champa był jedynie pomysł: 'a może by tak clobber interruptował nawet przy parry/block/evade?'. Niestety tylko na idei się skończyło i nadal muszę czasem zawstydzony mówić na Gorothulu, że clobber musiał mi zmissować.
'Duża ilość zmian' to też pojęcie bardzo względne, bo champ na raz i tak nie dostaje tyle, co burg razem przy każdym update po trochu (co swoją drogą doprowadza go ostatnio do klasy rangi godmode, szczególnie ma EM). Jednak nie chodzi o to, ile zmian zajdzie, tylko kiedy klasa stanie się użyteczna i dobrze funkcjonująca w odniesieniu do platonicznej idei jej bytu.
Maintankowanie na champie? Wizja nierealna, wbrew rozpaczliwym krzykom Bondzia, guard nigdy nie straci prymu. Choć trzeba przyznać, champ stanie się na glory dość przydatny na instancjach nierajowych. Zawsze miałem cichą nadzieję, że champowi odbiorą ciężkie tarcze. Czemu? Champ tankował tylko i wyłącznie swoim dpsem, który na glory zapewniał 60% więcej threata. Tarcza była bezużyteczna. Na co komu 2k armoura i 900 critical defence, skoro mało który mob się go trzyma? Każdy dps w grupie miał swojego 'moba-peta', który nie opuszczał go już do śmierci. Aggro nad wszystkimi huntardami i innymi burgami dało się trzymać jedynie na dual-weildingu na trashu lub z dwurakiem na bossach. Podoba mi się taki sposób rozwiązania tej sprawy, jaki zostanie wprowadzony.
Drugą sprawą jest Ardour. Nareszcie będzie to stance godny uwagi, reprezentujący jakieś wartości bojowe. Powiem więcej, będzie bardzo silną konkurencją dla fervouru. Sam nie omieszkam zaraz po wyjściu roi pójść na hoca wytraitowany na deathstorm.
Tylko jedno nadal jest dla mnie niepewne: Orion w swoim blogu bardzo mało i bardzo niejasno mówił o tym, co się stanie ze zmniejszonymi avoidances w ardourze, a w dev dairy nawet o tym nie wspomniał. Ciekaw jestem, czy to nadal będzie istniało. Wszystko wyjdzie w praniu.
It [ardour] also might be handy in the Ettenmoors.
Panie Orionie, śmiem wątpić.
Zmniejszony threat na fervourze. To cieszy, nie będę musiał się aż tak pilnować. Moje melee offence znów pójdzie w górę!
Dobry Mercuful Strike? Czemu nie.
Permanent Flurry? Bardzo chętnie.
Jednokrotny daze na Wild Attacku na każdy odpalony sprint? Oczywiście!
Nie jestem tylko pewnien (w mojej uczciwości) co do słuszności skilla Seeking Blades - zwiększona szansa na cryta remorselessa raz na 2 minuty? Hm, to może być bardzo ciekawe i na pewno będzie mnie to cieszyć na EM, ale czy na pewno stanowi to dobre rozwiązanie?
Podsumowując: dużo zmian i przygniatająca większość na lepsze. Sprawdzi się? Jetsem tego prawie pewien.
Ale to czas nam to pokaże.