Tak, to o Apple czytałam kiedyś, dlatego o nim wspomnialam.
@ Utumo - Wiem - i podróbki mnie bawią
http://www.widelec.pl/widelec/1,111640,10307580,42_kreatywne_podrobki_ubran.html(bo jednak trzeba przyznać ich twórcom, że w wymyslaniu "nazw" są bardzo kreatywni - szkoda, że w nie w wymyslaniu samego produktu), jednak brak mi w samym dokumencie uscislenia tychże właśnie "cech istotnych", zwłaszcza, że bardziej oczywiste pojęcia są wyraźnie zdefiniowane.
Poruszasz kwestię Chin i Indii - jestesmy zalewani "tanim" towarem z Chin, bowiem często
importerzy tna mozliwie koszty, by maksymalizowac zyski, a nie da sie tego robić bez straty na jakości. Nie dostaniesz za 50 centów wyrobu o jakości i zużyciu materiałów produtku za 5 dolców. Inna sprawa, że bardzo wiele - i coraz więcej produktów z Chin jest bardzo wysokiej jakości, często lepszej, niz np europejskie, a przy okazji duzo tańsze w produkcji, chociazby ze względu na tańszą siłę roboczą oraz subwencje rządu chińskiego dla firm eksportujacych do EU czy USA. Zważ też, że bardzo wiele firm - znanych, szanowanych, z wyrobiona marką - przeniosło swoje fabryki do Chin własnie, a ich produkty nie straciły na jakości. Poza tym Chiny, a także i Indie, kłada duzy nacisk na rozwój nowych technologii i jesli już nie wyprzedzają o głowę konkurentów z innych kontynentów, to wkrótce będą.
Europa za to - skupiwszy się na regulowaniu krzywizny ogórka, juz dawno straciła pojecie, co znaczy efektywna i oszczędna produkcja - vide wprowadzenie zakazu 100 vatowych żarówek, bo sa "nieekologiczne". Szkoda tylko, że przy produkcji tzw. żarówki energooszczędnej tworzy się dużo więcej zanieczyszczeń, niż taka 100vatowka "wyswieciłaby" w trakcie całego swojego żywota (nie poruszając w ogóle kwestii róznicy w cenie). A wszystko to w imię "walki z głobalnym ociepleniem" - że zacytuję (z pamięci) szefa RyanAir - "jak ludzie, którzy nie sa w stanie przewidzieć, jaka będzie pogoda pojutrze, sa w stanie powiedziec dokładnie, jaka będzie pogoda za 100 lat?" Zwłaszcza, że człowiek produkuje niecałe 2% dwutlenku węgla wytwarzanego na świecie. A zmiany klimatyczne są czyms normalnym - to śmieci i ich nadprodukcja nie jest (a tu wracamy do wspomnianego wczesniej nadmiernego konsumpcjonizmu). Ale koniec offtopu.
Nasze prawo antypirackie jest dość surowe - co z tego, że jest problem z jego egzekwowaniem. Wprowadzenie kolejnego prawa, które reguluje to samo, jest po prostu mnożeniem papierologii i biurokracji, a wykonanie będzie również nierealne - albo sprowadzi się do takich "pokazówek".