O Firefly'u wiem, ale mój NET się nie nadaje do niczego. Już 3 dzień będę ściągał torrentem klient do Fallen Earth Beta(może pojutrze w końcu zagram), ponieważ takie mikrodisconnecty jakie ciągle mam, nie przeszkadzają może w grach, ale jak coś się ściąga przez przeglądarkę, lub ogląda coś online, to kaplica... A w większości dużych serwisów nie da się stosować programów wznawiających ściągania po przerwaniu.
Ja trochę czekam na
http://www.youtube.com/watch?v=fXF2nH4Z9sc .
Tylko już zaczyna irytować mnie fakt, że wszędzie muszą pchać jakąś zakochaną parę, qrde... W Wolfmanie(Z tego co z trailera zrozumiałem) się zakochała w Wilkołaku, tutaj kosmity się kochają(a możę to kosmita z mózgiem Mariana(taka gra słów, Marine=Marian, hehe)się z kosmitką kocha). Anakin i Padme się kochają, to co wg. mnie najbardziej zabiło nowe Gwiezdne Wojny, dyskwalifikując to dla mnie nawet jako dobrą rąbankę. God damn love! Czy to jest komuś w ogóle do szczęścia potrzebne, że zobaczy jak ktoś kogoś na ekranie całuje? Noż... Kiedyś ważniejsze było ratowanie świata, niż zapewnianie, żeby ludzkość miała jeszcze jednego osobnika...