A ja powiem tak:
Pamiętam kiedyś była taka sytuacja byliśmy w forcie. Hmm no i LORD był na dole i wszyscy krzyczeli żeby go nie bić. A ja powiedziałem tak bardzo źle i exploitersko, że według mnie można go ubić bo nam nikt taryfy ulgowej nie da gdy sytuacja się odwróci . W końcu jednak po dyskusji LORDA nie biliśmy jeśli dobrze pamiętam. No ale niestety ta dyskusja pokazuje tu dziś, że los stanął za moją wersją.
No i trudno. Chcecie (gracze Destro) żeby takie zasady zabawy były, to będą. Wy będziecie bić Lorda na dole, Order będzie bić lorda na dole, a Mythic uzna, że się sami dogadaliśmy, więc nie trzeba patcha

.
To kwestia 1.
Teraz kwestia 2:
Prywatnie wydaje mi się, że jest różnica pomiędzy bugiem z pochodnią, z którego korzysta zapewne niemal cały order i destro, a wchodzeniem do keepa przez górkę istnieje. Otóż gracz nie dlatego korzysta z pochodni że lubi, tylko dlatego że np. gnoblar spawnuje się teraz ze zbugowanym 100% enragem i normalnie zabić się go prawie że nie da.
Sama próba wejścia do keepa przez górkę nie jest exploitem. Nie jest też exploitem wejście na górkę w celu healowania lord-killera (a przynajmniej tak mi się wydaje). Exploitem nie jest też próba dokonania exploitu, choć to jest już moim zdaniem bardzo niefajne chyba że było wykonywane jedynie w celach testowych, tzw. empiryzmu

.
Tak naprawdę nie widziałem tej sytuacji, natomiast tu na forum z jednej strony są oficerowie Twierdzy którym ufam z wiadomych względów i którzy mówią:
=> Enklava raidowała górkę w celu wbiegnięcia do keepa;
A z drugiej gracze enklavy, którzy mówią że było inaczej.
Nie dziwcie się więc że przy braku obiektywnych dowodów (np. film) nie zajmę oficjalnego stanowiska. Fakty są jednak moim zdaniem następujące:
Jeśli Wy (mówię do graczy Enklavy) próbowaliście dokonać Exploita, to sami się zastanówcie czy chcecie takiej gry - bez zasad i jakichkolwiek norm. Jeśli próbowaliście to zrobić raz jestem w stanie to zrozumieć - byliście ciekawi czy się da. Jeśli jednak prawdą jest że próbowaliście tego potem dokonać ponownie uważam to za zachowanie niefajne, psujące fun płynący z gry.
Jeśli zaś nie, to sprawa jest zamknięta a wyzwiska od cheaterów należałoby cofnąć i przeprosić. Niestety (mówię to szczerze) sprawa jest w tym momencie nie do udowodnienia inaczej niż słownie/na zaufanie. Dlatego też mai nie możesz oczekiwać przeprosin w tym momencie skoro osoby Was oskarżające nadal uważają że postąpiliście źle.
Natomiast Wy moi drodzy gracze Twierdzy kręćcie filmy, to wszyscy sobie nerwów oszczędzimy

i na przyszłość sprawa będzie jasna.
Jeśli nikt nie ma już nic
niezbędnego do dodania, to zamknąłbym ten temat wieczorem.
Pozdrawiam,
Kerroth
Edit: Parę poprawek mojej myśli.