Sorry Earlion, ale jak dla mnie tekst "EA i Bioware dążą do jak najbardziej płynnego wypuszczenia gry" znaczy tylko "nie chcemy otwierać dodatkowych serwerów bo to kolejne koszta, które nie wiemy czy się zwrócą" albo "ściemniamy z tym limitem by podbijać hype i jak najszybciej sprzedać preordery".

Ich tłumaczenia są nielogiczne nawet z marketingowego punktu widzenia. Nikt, a już szczególnie EA, nie zrezygnowałby z dodatkowego zysku (szczególnie, że potrzebują sprzedać 0.5miliona kopii).
Co do tłoku w startowych zonach, to rozwiązuje się to przez większą liczbę serwerów (dlaczego MMO nigdy nie mają przygotowanych na starcie mechanizmów transferów i server merge'ów, tylko się dziwią że po 3 miesiącach są one konieczne? -.-) i kolejki, które wpuszczają graczy partiami.
Te 3dni headstartu to dla USA, 6dni dla EU, tak?
Odnośnie tych 12 milionów, to masz rację. Wynik nadinterpretacji niefortunnej wypowiedzi Erica Browna:
http://www.swtor.com/community/showthread.php?t=278679* RPU to Revenue Per User, czyli ile można zysku wycisnąć z pojedynczego klienta
Z tym, że szczerze wątpię w sukces TORa na azjatyckim rynku... albo wątpię w sukces TORa na EU/US rynku jeśli zrobią grę pod azjackich grinderów.

"million and a half ready to test for free" <- podoba mi się to określenie. Nie chodzi o to, że 1.5miliona ludzi chciałaby pograć za darmo, ale to że 1.5mln osób jest gotowa odwalić robotę testerów nie biorąc za to żadnej kasy.

Co do krajów Bałkańskich (Litwa, Łotwa, Estonia... są częścią UE), są niestety dość często pomijane. Jednak to tylko kwestia braku umów z dystrybutorami. Nie będzie IP blokad (może troszkę szkoda...), więc gry będzie można zamawiać przez amazon czy inne sklepy. Nie wiem jak z Origin.

BTW ktoś studiuje może prawo gospodarcze UE? Czy blokada IP na wybrane państwa będące członkami Unii, nie byłaby pogwałceniem prawa?
To będzie można mieć postacie obu frakcji na jednym serwerze? Hmm... będzie sporo protestów. Przy RIFCie zwolennicy i przeciwnicy tego rozwiązania bardzo długo się ścierali. Mi tam rybka. Jednak wątpię by dwie guildie, niezależnie czy po tej samej czy po przeciwnych stronach, mogły mieć taką samą nazwę. No chyba, że wymyślicie jakieś Tvvierdza, albo TWlERDZA, jeśli można mieć nazwę wielkimi (tam jest małe L).
Ja tam osobiście chciałbym pograć DPS Inquisitorem i Tank Trooperem. Problemem jest oczywiście czas by poświęcić go na dwie postacie.

Posiadanie alta po tej samej stronie jest łatwiejsze, bo zawsze ma dopływ gotówki/matsów z maina.